http://facebook.com/CampRestCom
plaża

Włosi chcą nad morze! Jak nie kurort, to co?

Z wypowiedzi włoskiej wiceminister kultury Lorenzy Bonaccorsi  wynika, że sezon turystyczny we Włoszech jest do uratowania. Nie oznacza to jednak, że będzie wyglądał tak samo jak dotychczas.

Stwierdziła ona, że władze pracują nad tym, aby można było spędzić upragniony urlop zgodnie z zamierzeniami.

Nie tylko najpopularniejsze miejscowości

Jako, że największym zagrożeniem jest tłok i duże skupiska ludzi, Włosi rozważają promocję małych, nadmorskich miejscowości, których przecież w całych Włoszech nie brakuje. Tak naprawdę popularne są te największe ośrodki, a kraj z tak wielkim dostępem do morza ma do zaoferowania mnóstwo mało znanych, a równie pięknych lokalizacji.

img_20190522_113909_hdrjpg

Podstawowym zagrożeniem jest tłok i duże skupiska ludzi. W niewielkich, nadmorskich wsiach i miasteczkach,  łatwo tego uniknąć. Nawiasem mówiąc, sama doświadczyłam tego w zeszłym roku w Abruzji, gdzie odchodząc kilka kroków od plaż Montesilvano, znalazłam się w przepięknym, zupełnie odludnym miejscu. Ponadto rozważane jest też dezynfekowanie piasku i konieczność noszenia maseczki ochronnej na plaży.

Włoscy hotelarze i właściciele ośrodków turystycznych zachęcają do rezerwacji wakacji, które zawsze można odwołać. Jeśli turyści będą mieli zagwarantowane anulowanie rezerwacji, chętniej zdecydują się na spędzenie urlopu poza domem.

W okolicy

Komentarze