http://facebook.com/CampRestCom

Czy furgon może być kamperem?

Volkswagen Crafter to solidny samochód przeznaczony do ciężkiej pracy. Pojemna przestrzeń ładunkowa, duża liczba dostępnych wariantów, szerokie drzwi, niska krawędź załadunku – w firmie transportowej lub na budowie to istotne zalety. Ale na campingu? Czy taki samochód sprawdzi się w roli kampera?

Crafter pojawił się na rynku w 2006 r., jako owoc współpracy Volkswagena z Daimler AG i był blisko spokrewniony z Mercedesem Sprinterem. 10 lat później Volkswagen zaprezentował II generację Craftera, którego z poprzednikiem… nie łączy właściwie nic. Samochód wreszcie wygląda jak „rasowy” Volkswagen i jeszcze zanim trafił do sprzedaży, zdobył tytuł „International Van of the Year 2017”.

Przy okazji warto wspomnieć, że Crafter powstaje tylko w jednej, zbudowanej specjalnie dla niego, fabryce na świecie. Znajduje się ona we Wrześni niedaleko Poznania.

Crafter jako dwuosobowy kamper

Nowy Crafter został tak ciepło przyjęty przez rynek, że jeszcze zanim trafił do sprzedaży, już spekulowano o tym, jakby to było uczynić z niego dom na kółkach. Plotki szybko się ziściły. Okazało się, że duże rozmiary, przestronne i funkcjonalnie zaprojektowane wnętrze w połączeniu z nowoczesnymi silnikami i systemami bezpieczeństwa dają dobrą bazę do zabudowy campingowej.

Podstawowy Crafter w wersji Wind&Water mierzy 5.986 mm długości oraz 2.040 mm szerokości, a więc jest wyraźnie dłuższy i szerszy od słynnej Californi Beach, budowanej na bazie Transportera (4904 mm - długość, 1904 mm - szerokość).

W samochodzie znajdziemy cztery miejsca do jazdy. Amortyzowane fotele kierowcy i pasażera obracają się o 180 stopni, dzięki czemu można na nich usiąść przodem do osób zgromadzonych przy stole, siedzących na kanapie w kształcie litery L. Po opuszczeniu stołu, kanapa może zmienić się w dwuosobowe łóżko. Nad częścią sypialno-jadalną znajduje się panoramiczne okno, a w całej kabinie rozmieszczono dużo praktycznych szafek i schowków do przechowywania.

W dalszej części pojazdu, za kanapą, umieszczono kuchnię. Mimo niewielkiej powierzchni, udało się tam zmieścić zlewozmywak, kuchenkę gazową, a nawet lodówkę Indel Webasto o pojemności 90 l. Znajdziemy tam także ekspres do kawy i mikrofalówkę. Kawa o poranku i to jeszcze z własnego ekspresu, pozwoli zacząć dzień z dobrą energią, a jeśli nie zechce nam się samodzielnie gotować, będziemy mogli odgrzać sobie gotowe danie.

Za kuchnią znajduje się łazienka z toaletą, prysznicem i składaną umywalką. W pojeździe, którego długość wynosi mniej niż 6 metrów, wygodna kuchnia i łazienka nie musi być wcale oczywistością.

Samochód na każdą pogodę

Na wyposażenie dostępne w wersji Wind&Water nie mamy powodów narzekać. W samochodzie znajdziemy nawet system telewizyjny oraz antenę satelitarną, dlatego również wtedy, gdy pogoda nie będzie zachęcała do spacerów, możemy miło spędzić czas – nawet bez opuszczania domu na kołach.  

Z myślą o jesienno-zimowych chłodach zainstalowano ogrzewanie Webasto Dual Top z bojlerem podgrzewającym wodę oraz z system rozprowadzania ciepłego powietrza po całym pojeździe. Ponadto producent pomyślał o izolacji termo-akustycznej części mieszkalnej – w samochodzie będzie więc ciepło i cicho. Natomiast w czasie letnich podróży skorzystać możemy z klimatyzacji oraz rolety dachowej.

Standardowo w aucie znajdziemy oświetlenie LED, gniazda 12V i 230V. Miłym zaskoczeniem będzie dostępna na pokładzie przetwornica napięcia. W turystycznym Crafterze możemy mieć także baterie słoneczne z panelem odczytu w kabinie.

O tym, że to auto dla aktywnych, świadczy natomiast  bagażnik rowerowy przeznaczony dla dwóch jednośladów.

Pozytywnie się wyróżnia

Volkswagen Crafter to coś więcej niż camper-van. Bogate wyposażenie sprawia, że turystyczny Crafter może śmiało konkurować z pojazdami producentów wyspecjalizowanych w produkcji samochodów campingowych. Ważne też, że Wild&Water został przystosowany do całorocznego użytkowania.

Jeśli dodamy do tego nowoczesne, 2-litrowe silniki TDI o mocy od 102 do 177 KM oraz opcjonalny napęd na wszystkie koła (4Motion), wówczas okaże się, że mamy do czynienia z bardzo ciekawą ofertą.

W pakiecie dostajemy też coś jeszcze – oryginalność. Na rynku, na którym większość pojazdów bazuje na tych samych podwoziach, kamper w ciele dużego dostawczaka ze znaczkiem Volkswagenem na pewno będzie się pozytywnie wyróżniał. To duży plus, choć oryginalność to tylko miły dodatek do poważnych zalet tego dużego furgonu z campingowym wyposażeniem.

 

Komentarze