Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku

Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku – główne zdjęcie

Kamper o długości 5,30 metrów z pełnym wyposażeniem? Wingamm Micros to właśnie taki pojazd – nieduży, dobrze wyposażony, a przy tym stworzony na bazie Volkswagena T5.

Volkswagen T5 rzadko wykorzystywany jest jako baza dla samochodów campingowych. Tym bardziej zaskoczyć może, że podczas gdy większość europejskich firm stawia na Fiata Ducato, po Volkswagena sięgnęła firma z Włoch!

W jednym kawałku

A Włosi – wiadomo, esteci. Dlatego zanim zaczniemy oceniać funkcjonalność Microsa, musimy przyznać, że samochód prezentuje się całkiem atrakcyjnie. Nadwozie z tworzywa GFK zostało zgrabnie dopasowane do pozostałej części pojazdu.

Cała campingowa część nadwozia wykonana została jako jeden odlew, co stanowi gwarancję szczelności i stabilności. Do tego zastosowano izolację z pianki poliuretanowej. Drzwi prowadzące do części wypoczynkowej wyposażone zostały w oryginalne klamki i zamki Volkswagena – dzięki temu centralny zamek pozwala na otwarcie wszystkich drzwi.

Na zewnątrz znajdziemy schowek na butlę gazową – drzwi prowadzące do niego również bardzo dobrze komponują się z całością; nie sprawiają wrażenia doczepionych na siłę. Dodatkowy schowek umieszczono w… tylnym zderzaku.

Trochę techniki

Wingamm Micros oferowany jest z 2-litrowym, 140-konnym silnikiem TDI i dwusprzęgłową skrzynią biegów DSG. Dzięki temu samochód wyróżnia się elastycznością i dynamiką, choć niestety bywa paliwożerny. Nawet przy spokojnej jeździe trzeba się liczyć ze spalaniem na poziomie ok. 9,5 l/100 km.

W samochodzie mogą podróżować 2, 3 lub 4 osoby. Dopuszczalna masa całkowita wynosi 3.200 kg, a dopuszczalne obciążenie to 540 kg.

Dwa palniki, dwa łóżka

Estetyka to rzecz gustu, ale w mojej ocenie wnętrze Wingamma Micros wypada korzystniej od wielu kamperów niemieckich. Połączenie gładkich, białych powierzchni z drewnianymi frontami tworzy interesującą kompozycję.

Zlewozmywak został wykonany jako otwór w blacie z tworzywa GFK. Kuchenka gazowa ma postać dwóch – niezależnych od siebie palników. Udało się nawet wygospodarować stosunkowo duży blat do przygotowywania potraw. Kuchnia, biorąc pod uwagę rozmiary całego kampera, jest wyjątkowo duża, ale już sama lodówka ma tylko 60 litrów pojemności.

Główne łóżko (1970 x 1340 mm) jest zawieszone pod sufitem. Aby się na nim położyć, trzeba je opuścić. W takiej sytuacji poruszanie się po kamperze może być utrudnione, ale nadal można korzystać z kuchni, czy też z jednej z kanap przy stole. Kącik jadalny także można przekształcić w łóżko (1900 x 1200 mm).

Choć kamper jest niewielki, zmieściła się w nim łazienka z oknem. Prysznic, umywalka, toaleta chemiczna – może ciasno, ale jest tam wszystko, co niezbędne w nowoczesnym kamperze.

Dużo w małym

Kupując Microsa, możemy spodziewać się, że w wyposażeniu otrzymamy ogrzewaną podłogę, elektroniczny panel sterowania, 90-litrowy, podgrzewany zbiornik na ścieki oraz 100-litrowy, również podgrzewany, zbiornik na wodę świeżą. Wrażenie mogą robić duże lampy LED na suficie.

Właściwie kamper ten może zadziwić nie jedną osobę. Przestrzeń, jaką udało się wygospodarować w tym pozornie niewielkim pojeździe jest zadziwiająca. Jeśli do tego dodamy ponadprzeciętną estetykę i przemyślany układ wnętrza, okaże się, że ten włoski samochód campingowy naprawdę jest wart uwagi. Samochód kosztuje w Niemczech niecałe 68 tys. euro.

Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku – zdjęcie 1
Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku – zdjęcie 2
Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku – zdjęcie 3
Kamper Wingamm Micros - Volkswagen po włosku – zdjęcie 4
marcin
marcin

Czasem lepiej zbłądzić, niż zbyt nachalnie pytać o drogę. Aldous Huxley

Czytaj także