http://facebook.com/CampRestCom
Pierwsza przyczepa

Polski romans z caravaningiem

Są państwa, w których przyczepy przyjęły się do tego stopnia, że do dziś służą wielu mieszkańcom za domy. Polski wóz Drzymały nie rozpalił jednak wyobraźni rodaków, a na kolejne próby połączenia możliwości przemieszczania się z okazją do wygodnego noclegu musieliśmy długo czekać.

Polską historię caravaningu możemy rozpocząć w 1930 roku. Nie oznacza to jednak, że już wtedy w Polsce wyprodukowano przyczepę campingową. O nie! Jak podaje portal Oldtimery.pl, to wtedy w Warszawie po raz pierwszy pokazano przyczepę. Pokaz Buicka ciągnącego dom na kołach stanowił atrakcję mającą urozmaicić konkurs piękności, jaki zorganizowano w Parku Skaryszewskim.

Dzieła majsterkowiczów

Polskie przyczepy campingowe zaczęły powstawać dopiero w latach '50, głównie jako tzw. "SAM-y", czyli konstrukcje stworzone przez majsterkowiczów. Pierwszą z nich był pojazd stworzony przez tajemnicze małżeństwo B. „Motor” opisywał przygody Państwa B., którzy w 1956 roku zbudowali przyczepę, by odbyć z nią podróż dookoła Europy.

To chyba wtedy temat przyczep trafił w Polsce na podatny grunt. Można się tylko domyślać, że wiele osób właśnie pod wpływem artykułów w „Motorze” rozmarzyło się o własnym domku na kołach. Co ambitniejsi postanowili to marzenie zrealizować. Krzysztof Koss zbudował małą przyczepkę, którą mógł ciągnąć motocykl Victoria! Ścianki zrobił ze sklejki opartej na ramie ze starych rur, a podłogę wykonał ze stalowej blachy. W środku można było zmieścić składany stolik i krzesełka, gumowe materace oraz radio „Szarotka”. Przyczepa ważyła zaledwie 105 kg.

Przebłysk nadziei

Dwa pierwsze profesjonalne prototypy polskich przyczep to Biedronka i Tramp. Obydwa modele pokazano na Międzynarodowych Targach Poznańskich w 1958 roku. Trampa już podczas targów kupił klient z Danii. Fabryka Samochodów Ciężarowych (FSC) w Lublinie, być może zachęcona tym sukcesem, wyprodukowała 30 sztuk tego modelu. Biedronka pozostała w jednym egzemplarzu. Dalszej produkcji jednak nie było, bo jak uznał producent, nikt nie chciał przyczep kupować.

biedronka_oldtimery_pljpg

Obydwa modele były bliźniacze pod względem konstrukcyjnym – metalowa rama, drewniany szkielet, pokrycie ze sklejki wodoodpornej. Biedronka ważyła 380 kg, a Tramp 550 kg. W wyposażeniu znajdowały się: składany tapczan, stolik, szafki, umywalka, zbiornik na wodę oraz kuchenka (na gaz lub spirytus). 

W tym samym roku FSC przygotowała także pierwszego polskiego kampera – bazą dla niego stała się Nysa. Niestety, samochód w wersji campingowej nie został wprowadzony do produkcji, a po prototypie dziś właściwie nie ma śladu.

Cudowne lata '60

W latach '60 powstało wiele przyczep typu SAM, być może dlatego, że profesjonalne przyczepy wciąż nie były dostępne w sprzedaży, a nawet gdy się pojawiały, ich ceny nie były do zaakceptowania dla większości Kowalskich. 

Za ciekawostkę można uznać przyczepę Michała Niemcewicza, która nie tylko jeździła, ale i... pływała! Łódko-przyczepa posiadała dwie wysoko podnoszone klapy, co ułatwiało korzystanie z niej. W środku umieszczono rozkładany tapczan o wymiarach 1900 x 1650 mm, umywalkę (ze zbiornikiem wody) oraz kuchenkę. Konstruktor zadbał także o liczne schowki. Pojazd ważył ok. 550 kg.

pywajaca_przyczepa_niemcewicza_oldtimery_pljpg

Jednak za prawdziwy początek caravaningu w Polsce uznać należy rok 1965. To wtedy do produkcji w Niewiadowie trafiła rozkładana przyczepa namiotowa Tramp-66. W przeciwieństwie do swych poprzedniczek, znalazła ona znacznie więcej, bo aż 920 nabywców. Kolejne były modele Tramp-68 (wyprodukowano 285 sztuk) oraz Romni 23 (570 egzemplarzy). 

tramp-68_oldtimery_pljpg

W „międzyczasie” (w latach 1956-1969) Zakłady Metalowe Skarżysko Kamienna wytworzyły 173 egzemplarze przyczepy Malwa, która podobno szczególnie przypadła do gustu Cyganom. Było to w dużej mierze zasługą jej pokaźnych wymiarów - 300x1700x1850 mm. Malwę wyposażono w hamulec najazdowy, oświetlenie, ogrzewanie gazowe oraz lodówkę „Polar”.

malwa_onet_pljpgOkres wykluwania się polskiego caravaningu można uznać za zakończony w 1976 r., z chwilą pojawienia się przyczepy N-126 z Niewiadowa. Tę przyczepę wyprodukowano w aż 15 tys. egzemplarzy! Dlatego bez przesady można uznać, że dla polskiego caravaningu stała się ona tym, czym Volkswagen „Garbus” dla niemieckiej motoryzacji.

n 126 Pierwsza przyczepa Przyczepa Victoria Tramp 68 Pływająca przyczepa Niemcewicza Malwa Biedronka Przyczepy na targach Przyczepa SAM

Komentarze