http://facebook.com/CampRestCom
Winter Driving

Podróżowanie samochodem zimą - jak się przygotować?

Kiedy jest ciepło, wystarczy wsiąść i jechać. Ale podróż zimą jest znacznie bardziej wymagająca. Najpierw trzeba odpowiednio przygotować samochód, a jeśli nie mamy garażu, czeka nas codzienny rytuał skrobania szyb. No i jeszcze te korki, gdy z powodu śniegu jechać się nie da…

Nie bierzmy przykładu z drogowców – nie dajmy się zaskoczyć zimie! Jeszcze zanim zaatakuje mróz i śnieg, odpowiednio się przygotujmy. Najlepiej oczywiście wykonać zimowy przegląd w serwisie, ale zupełne minimum to zmiana opon na zimowe, uzupełnienie zbiorniczka spryskiwaczy płynem odpornym na siarczysty mróz, a także sprawdzenie poziomu pozostałych płynów. Warto także sprawdzić stan piór wycieraczek i w razie konieczności wymienić je.

Zimowe zakupy

Ale płyny, opony czy wycieraczki to nie wszystko, co powinniśmy zamieścić na liście zimowych zakupów. Wygrana wojna z zimą wymaga zaopatrzenia się w skrobaczkę do szyb i szczotkę do odśnieżania. Saperka (lub łopata do śniegu) może być potrzebna nie tylko osobom parkującym pod chmurką. Przydać może się także na małej zaśnieżonej dróżce lub na nieodśnieżonym parkingu pod sklepem. Nie zapomnijmy także o kablach, które pozwolą na awaryjne uruchomienie silnika przy wykorzystaniu akumulatora sąsiada.

Jeśli chcemy szybko pozbyć się lodu i szronu z szyb, dostępne są specjalne odmrażacze w sprayu oraz preparaty przeciw szronieniu. W kieszeni lub torbie (ale nie we wnętrzu auta!) należy nosić zimą odmrażacz do zamków.

Jeśli planujemy zimą dalsze wyjazdy, nie zapomnijmy o takich „gadżetach” jak latarka, koc i termos. To na wypadek, gdybyśmy utknęli gdzieś na nieprzejezdnej drodze powiatowej lub… polskiej autostradzie. Przed podróżą termos napełnijmy gorącą kawą lub herbatą, a bak samochodu zapełnijmy paliwem do pełna (na wypadek wielogodzinnego korka).

Przed wyjazdem

Dość wygodnym sposobem na przynajmniej częściowe pozbycie się problemu ze śniegiem i lodem na szybach jest użycie specjalnego pokrowca na przednią i boczną szybę. Problematyczna może być tylko konieczność codziennego zakładania takiego pokrowca. Dlatego niektórzy wybierają nieco mniej skuteczne, ale prostsze rozwiązanie, zasłaniając przednią szybę kawałkiem kartonu.

Odśnieżając samochód, pamiętajmy, by śniegu pozbyć się z całego pojazdu. Odśnieżyć należy nie tylko szyby (powinny być przezroczyste w całości) i lusterka, ale także światła oraz tablice rejestracyjne. Nie pomijamy też dachu. Fragmenty lodu i śniegu podczas jazdy mogą być zwiewane na samochody jadące za nami, a to może okazać się niebezpieczne (lub grozić mandatem).

We współcześnie produkowanych samochodach nie zaleca się rozgrzewania zimnego silnika na postoju. Po zapaleniu silnika, wyjeżdżajmy najszybciej jak to możliwe, tak aby samochód rozgrzewał się już w warunkach drogowych.

Ale zanim wyjedziemy, odpowiednio się ubierzmy. Odpowiednio do jazdy, a nie tylko do pogody! Kierowca powinien mieć w czasie podróży swobodę ruchów, dlatego nie jest wskazane, by był opatulony grubą kurtką, czapką i szalikiem. Można mieć za to na sobie gruby sweter lub bluzę z polaru. Poza tym warto zadbać o skórzane rękawiczki. I pamiętajmy, że zimą, wcale nie mniej niż latem, przydać się mogą okulary przeciwsłoneczne.

Podczas jazdy

Czarna jezdnia może być zdradliwa. Czasem droga wcale nie wygląda na śliską, choć taka właśnie jest. Dlatego przy temperaturze ujemnej lub nawet przy 2-3 stopniach ciepła, zawsze należy zachować szczególną ostrożność. Z tego też powodu powinniśmy zachować większy niż zwykle odstęp przed poprzedzającym nas pojazdem, aby mieć więcej czasu i miejsca na hamowanie.

Podczas zimowej jazdy bardzo wielu kierowców lubi mocno nagrzać w samochodzie. Ale gdy w środku jest zbyt ciepło, łatwo o utratę koncentracji. Idealnie będzie, jeśli uda nam się utrzymać temperaturę w okolicach 20-21 stopni Celsjusza.

Aby sprawnie i bezpiecznie dojechać do celu, warto zrezygnować z niepewnych skrótów i mniej uczęszczanych dróg. Pamiętajmy, że drogi w Polsce podzielone są na klasy odśnieżania. Najważniejsze trasy są odśnieżane w pierwszej kolejności.

Szczególne środki ostrożności należy zachować, jeśli utkniemy w długim, zimowym korku. W takiej sytuacji samochód może szybko tracić właściwą temperaturę. Wskazane jest wówczas ograniczenie ogrzewania, tak aby ciepło z silnika nie było w całości oddawane do wnętrza kabiny.

Aby oszczędzać akumulator, w awaryjnych sytuacjach warto zrezygnować ze stosowania takich udogodnień jak ogrzewanie tylnej szyby, lusterek czy foteli. Z „prądożernych” akcesoriów korzystajmy z umiarem.

A gdy już w mroźny dzień (lub noc) dojedziemy do celu, pamiętajmy, by nie zostawiać samochodu „na ręcznym”. Jeśli o tym zapomnimy, rano możemy mieć problem z opuszczeniem takiego hamulca. A wtedy pozostanie nam zwrócić się o pomoc do mechanika lub… czekać na wiosnę.

Komentarze

Anonimowy
2015.10.25 23:14
Świetne rady. Na pewno skorzystam.