http://facebook.com/CampRestCom
Remont kampera od podstaw

Remont kampera od podstaw. O czym warto pomyśleć?

Wiosna to idealny czas na remonty w kamperze. Jeśli planujecie gruntowną renowację i odnowienie całego pojazdu, to prawdopodobnie będziecie potrzebować na to kilka tygodni. Warto więc pomyśleć o rozpoczęciu remontu ze sporym wyprzedzeniem, by spokojnie zdążyć z przygotowaniem auta do podroży. O czym należy pamiętać przy remontowaniu kampera?

Remont etapowy

Remont warto prowadzić etapowo. Przy generalnej renowacji sugerujemy trzymać się klasycznego podziału na poszczególne części kampera. To znaczy, że najlepiej remontować osobno kuchnię, łazienkę oraz część sypialnianą. W ten sposób będziemy mogli skupić się w pełni na danym elemencie i dostosować go do potrzeb podróżujących. Jeśli zamierzasz remontować kuchnię, pamiętaj, że przed zdjęciem dotychczasowego wyposażenia należy je dokładnie wymierzyć. Dzięki temu później będziesz mógł od razu zamówić gotowe elementy i nie stracisz niepotrzebnie pieniędzy na przycinanie czy dodatkowe dopasowywanie elementów. Przed rozpoczęciem remontu sugerujemy wymierzyć lodówkę, palniki, zlew, kran oraz wyciąg. Zanim dobierzesz poszczególne elementy, pomyśl też nad kolorystyką. Warto od razu sprawdzić, czy uda ci się zamówić wyposażenie do reszty kampera w podobnych barwach – dzięki temu wnętrze będzie spójne i estetyczne. W części dziennej należy pamiętać przede wszystkim o remoncie tapicerek. Najlepiej zlecić to profesjonaliście – tapicer fachowo dobierze wszystkie elementy. Jeśli jednak wolisz zrobić to samodzielnie, to możesz najpierw zdjąć części (materace, poduszki) i zawieźć je do tapicera już rozłożone.

22050938_1562516233794783_1202751736392452899_ojpg

Remont łazienki w kamperze

W łazience należy obowiązkowo wymierzyć prysznic i toaletę – tych elementów akurat nie da się przyciąć, więc muszą być obowiązkowo dopasowane idealnie do naszego pojazdu. Przy remoncie łazienki warto też wziąć pod uwagę wymianę uszczelnień. Z czasem tracą swoje właściwości i dlatego trzeba je regularnie wymieniać, nie tylko ze względów użytkowych, ale również estetycznych. Zużyte uszczelki tracą swoją barwę i mogą wyglądać na mocno przybrudzone nawet mimo stosowania środków czyszczących. Preparaty do utrzymywania czystości nie zawsze sprostają takim elementom, dlatego czasem wymiana jest najlepszą opcją, zwłaszcza, gdy wstawiamy nowe elementy i zużyte uszczelki będą po prostu wyglądały nieatrakcyjnie na tle reszty wyposażenia.

pilote_v600s-25jpg

Zadbaj o silnik

Remont kampera nie może obejść się bez poświęcenia czasu na odnowienie silnika. Ważne jest nie tylko wnętrze i zewnętrzny wygląd kampera, ale również to, co ma schowane pod maską. Jeśli silnik wymaga renowacji, to sugerujemy zgłosić się do autoryzowanego serwisu – to daje gwarancję jakości. Przy remoncie warto pamiętać też o regularnym serwisowaniu, wymianie oleju, płynu hamulcowego, klocków czy rozrządu.

chad-kirchoff-202730-unsplashjpg

Zabudowa kampera – remont generalny

Nie ma wątpliwości co do tego, że zabudowa będzie się zużywać. Częsta jazda sprzyja powstawaniu uszkodzeń – zarysowania czy drobne pęknięcia na plastikach są rzeczą normalną, ale warto o nie zadbać na jak najwcześniejszym etapie. Przy naprawdę niewielkim stopniu uszkodzenia można spróbować najpierw zespawać element, a następnie skleić go i pomalować, ale musimy liczyć się z tym, że takie działania nie zapewnią długotrwałego użytkowania. Z czasem element prawdopodobnie i tak trzeba będzie wymienić na nowy. Dobra wiadomość jest taka, że w profesjonalnych serwisach kamperowych można wymienić każdy element – nawet całą ścianę boczną kampera.

15975312_1310539928992416_1913698852199430094_ojpg

Wynajem kamperów Poznań Autor artykułu Artykuł przygotowany we współpracy z CarGO! Rent a Camp
Remont kampera od podstaw Remont kampera od podstaw Remont kampera od podstaw Remont kampera od podstaw Remont kampera od podstaw

W okolicy

Komentarze

Anonimowy
2019.05.10 07:31
Szanowni Forumowicze. Różnica między pokostem a olejem jest bardzo znacząca. Od razu nadmienię, że wszelkim obecnym na rynku olejom do dobrego pokostu bardzo daleko. 1. Olej - najczęściej roślinny (lniany, konopny, tungowy) rozcieńczany jest przez producenta i w takiej postaci sprzedawany. Bardziej świadomi producenci sykatywują oleje aby przyspieszyć wysychanie, inni opowiadają brednie o tym, że olej ma nie tworzyć powłoki (brrr bzdura!!!). Dobór sykatyw przez niektórych także pozostawia do życzenia, bo używają ich na ślepo, nie wiedząc która do czego służy. Mieszanie z sykatywami odbywa się na zimno, tj. w temperaturze otoczenia dodaje się sykatywę, miesza, rozcieńcza i gotowe. Niektóre oleje zawierają (także rozpuszczane na zimno) żywice, np. kalafonię lub np. estry glicerynowo-kalafoniowe. Niestety tak przyrządzone spoiwa na zimno mają niską jakość. Co innego przygotowywane na gorąco z dodatkowym przedmuchiwaniem oleju (celem wstępnego już spolimeryzowania). Jeżeli do tego stopić taki olej przygotowany na gorąco z żywicami stałymi uzyskujemy doskonałej jakości spoiwa - a także samodzielne lakiery, impregnaty, jak zwał, tak zwał - dające doskonałej jakości powłoki. Dodam tylko, że sam olej tungowy nie ma znaczenia praktycznego, a stosowany jest do przyspieszania schnięcia oleju lnianego. Kiedyś także na oleju tungowym produkowane były lakiery tzw. marszczone, gdyż olej tungowy przy wysychaniu tworzy regularne faliste pomarszczenia powłoki. 2. Pokost lniany, prawdziwy i tradycyjnie przygotowany (na gorąco) i zasykatywowany jest najlepszym na świecie impregnatem do drewna, ale i gruntem do ścian przed malowaniem. Pokost w postaci handlowej musi posiadać odpowiednią barwę, lepkość, liczbę kwasową, jodową, zmydlenia a także wysychać w czasie 24 godzin. Oczywiście do tego dochodzą inne wymagania starych norm na pokosty. Powyższe cechy techniczne świadczą o jego jakości i informują, czy produkowany jest właściwie. Większość obecnych na rynku pokostów to przyrządzone na zimno oleje z sykatywami. To nie pokosty, lecz zasykatywowane oleje roślinne, które koło pokostu nawet nie stały. Chcąc kupić pokost pytajmy o to, czy jest produkowany na zimno czy na gorąco. Oczywiście producenci odpowiedzą teraz hucznie: na gorąco! Zatem poprośmy o wyniki badań. Liczba kwasowa, jodowa i zmydlenia, lepkość a nawet gęstość pokażą czy rzeczywiście na gorąco. Warto podkreślić, że dobrze przygotowany pokost lniany nie może zawierać części lotnych, tj. po odparowaniu jego masa nie może ulegać zmianie (oczywiście tylko wzwyż wskutek przyłączania tlenu). Pokost przed użyciem rozcieńcza się terpentyną lub benzyną do lakierów tworząc tzw. półpokost i takim roztworem impregnuje się drewno, tynki, płyty drewnopochodne. Zaznaczyć należy także, że pokost to także spoiwo do doskonałych farb i emalii olejnych. Artur Pałasz, Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Farb, Klejów i Polimerów "SPEKTROCHEM"