http://facebook.com/CampRestCom
Bikini Skiing

Bikini Skiing w Rosji - REKORD GUINESSA

Jeśli komuś robi się zimno na sam widok za oknem, niech przeniesie się w myślach na mroźną Syberię i wyobrazi sobie zjeżdżających z tamtejszych stoków narciarzy w kąpielówkach. Czas na bikini skiing!

Jazda na nartach lub na desce snowboardowej kojarzy się ze sportem wykonywanym w niskiej temperaturze, by nie rzec na mrozie. Co za tym idzie, przygotowując się do ruszenia na stoki, ubieramy się odpowiednio, by nie zmarznąć, a jednocześnie się nie przegrzać. Sklepy sportowe są pełne asortymentu dostosowanego właśnie do tego typu dyscyplin zimowych. Tymczasem stale rosnącym powodzeniem cieszy się szusowanie na puszystym śniegu w odzieży spotykanej w lecie na plaży, czyli w bikini. Trudno ocenić, czy więcej zabawy i radości mają sami narciarze, czy obserwatorzy.

Właściwie moda na bikini skiing nie powinna nas, „zwykłych śmiertelników”, dziwić. Wszak każdy słyszał o tzw. morsach, czyli ludziach, którzy lubią zimą kąpać się w lodowatej wodzie. Pływanie latem wielu z nich porównuje do taplania się w ciepłym kisielu, a prawdziwą przyjemność z tego sportu odczuwa dopiero z nastaniem mrozów. Czemu więc nie pojeździć na nartach, odzianym jedynie w szorty i okulary przeciwsłoneczne?

Jeśli rekord Guinnessa, to… Rosja

W tym roku mieliśmy okazję usłyszeć o bikini skiing dzięki głośnej akcji bicia rekordu w największej liczbie skąpo ubranych narciarzy zgromadzonych w jednym miejscu. Poprzedni należał do Kanadyjczyków, którym udało się zebrać 250 śmiałków, jednak ich wyczyn nie znalazł się w Księdze Rekordów.

Mieszkańcy kraju niedźwiedzia brunatnego postanowili pobić rekord z wielką pompą i zebrali się w tym celu w Szeregeszu, położonym w obwodzie kemerowskim miasteczku słynącym jako rosyjskie centrum narciarstwa. 20 kwietnia 2013 roku podczas Festiwalu Grelka ok. 700 narciarzy zjechało ze stoku, ustanawiając tym samym nowy rekord bikini skiing. Temperatura dobiegała do dziesięciu stopni, było pięknie i słonecznie – w sam raz na dobrą zabawę na południu Syberii.

Syberia, Yeti i bikini

Szeregesz zasłynął już wcześniej, roztaczając wokół siebie aurę tajemniczości i miejsca odwiedzanego przez Człowieka Śniegu. Yeti ma ponoć zamieszkiwać jaskinię Azasskaya w Górskiej Szorii. Ktoś go widział, ktoś go słyszał, ktoś się na niego natknął, w każdym razie powstała legenda na tyle silna, że na jej podstawie zdecydowano się na budowę tematycznego parku rozrywki. Wioska Yeti ma zostać ukończona w ciągu 2 lat, a już teraz budzi ogromne zainteresowanie turystów. Póki co, przyjezdni mogą poświęcać uwagę temperamentnym miłośniczkom narciarstwa i snowboardu, śmigającym po stokach w kusej odzieży. By nie faworyzować wyłącznie żeńskiej płci, podkreślmy, że mężczyźni również nie obawiają się zimna. Niejeden minie nas w pędzie, odziany jedynie w krótkie spodenki.

World Snowboard Guide przyznał Szeregeszowi tytuł najlepszego ośrodka narciarskiego w Rosji. Patrząc na ogrom kraju, to ogromne wyróżnienie, ale jednocześnie w pełni zasłużone. Pokrywa śnieżna utrzymuje się tu ponad pół roku, a jej znakomita jakość (śnieg jest suchy i puszysty) pozwala na osiąganie dużych prędkości podczas szaleństw na stokach.

Bikini skiing tuż za granicą

Do syberyjskiego kurortu mamy trochę daleko – ponad 5000 kilometrów. Zainteresowani gorącą atmosferą na stokach mogą zwrócić uwagę na ofertę jednego ze słowackich ośrodków narciarskich. W marcu tego roku w Jasnej pod Chopokiem odbyło się wielkie wydarzenie, Bikini Skiing 2013. Kilkadziesiąt osób wzięło udział w szalonej zabawie na śniegu, a tytuły Miss i Mistera Bikini Ski wywalczyli śmiałkowie z Polski. Ci, którzy nie mogli zjawić się w Jasnej w tym roku bądź nie wiedzieli o imprezie, mogą wybrać się tam już za parę miesięcy. Organizatorzy wydarzenia zapowiadają, że będzie o wiele większe i o wiele bardziej huczne.

Nie ma na co czekać, pora przygotować narty i wyciągnąć z szafy strój kąpielowy.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z www.siberiantimes.com

Komentarze

Ziemowit
2014.03.12 15:52
Bardzo ciekawy pomysł na rekord Guinessa. Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą.
dingo
2014.01.10 11:54
Ciekawe czy nie było im zimno
Więcej