http://facebook.com/CampRestCom
Fez Maroko

Fez - serce Maroka

Po Marakeszu i Casablance na liście obowiązkowych punktów wycieczki po Maroku powinno znaleźć się również Fez, jedno z najsłynniejszych miast tego egzotycznego kraju. To właśnie tutaj mieści się University of al-Karaouine (al-Qarawiyyin), według Księgi Rekordów Guinnessa oraz UNESCO najstarszy uniwersytet świata. Również w tym mieście znajdziemy największą na świecie medynę, której widok niejednego patrzącego przyprawi o oczopląs, a może i o klaustrofobię. Po powrocie do Polski nawet właściciel bardzo ciasnej kawalerki spojrzy na swoje mieszkanie inaczej, zdziwiony jej przestronnością.

Zapachy Fezu

Fez to miejsce pełne kolorów i zapachów, a dokładniej, feerii barw i niesamowitego połączenia orientalnych aromatów i… niemiłosiernego smrodu. Ów odór wyjątkowo intensywnie unosi się nad garbarniami i farbiarniami, z których słynie miasto. Mimo wątpliwej przyjemności obcowania z aromatem garbowanych skór same garbarnie są bardzo chętnie odwiedzane przez turystów przez wzgląd na ich niezmiernie intrygujący wygląd. Wędrówka pomiędzy dołami farbiarskimi przypomina spacer mrówki po palecie malarza-giganta. Doły zalane barwnikami wraz z ciężko pracującymi przy nich garbarzami pokrytymi farbą stanowią niezapomniany widok dla turysty z Europy.

By nie pozostawić wrażenia, że w Fezie dobrze będą się czuć tylko osoby pozbawione zmysłu powonienia, wystarczy szepnąć choć słówko o tutejszej kuchni. Rozkosznie aromatyczne, obfite w przyprawy, kolory i kształty potrawy serwowane przez restauracje i knajpki oczarują każdego turystę lubiącego eksperymenty. Na spotkanie z kubkami smakowymi czeka harira, czyli zupa z jagnięciny, soczewicy, cieciorki i bobu, podawana z daktylowym ciastem bądź samymi daktylami. Sił do zwiedzania miasta doda również gęsta niczym sos bissara, przyrządzana ze zmiksowanego bobu, cytryny i czosnku.

Zieleń zupy świetnie współgra z zielenią miętowej herbaty, którą często się tu popija. Zresztą sama mięta będzie częstym towarzyszem naszych wędrówek – czy to w postaci napoju, czy inhalatora ratującego nos przed wspomnianymi aromatami garbarni.

Atrakcje serca Maroka

Przepełniona najróżniejszymi zapachami jest również wspomniana już medyna, stara część miasta z masą stoisk z przyprawami i perfumami. Składa się na nią potężny labirynt krętych i wąskich uliczek, po których niespiesznie wędrują objuczone osiołki, liczne meczety i placyki z fontannami, a także luksusowe hotele i maleńkie restauracyjki. Zewsząd otaczają nas pracownie rzemieślnicze, stragany i mniejsze lub większe garkuchnie. Od głównych ulic odchodzą malutkie uliczki, którymi niekiedy trzeba się przeciskać. Całość niczym grubym łańcuchem owijają mury z bramami, które wieńczą solidne wieże obronne. Warto wiedzieć, że od 1981 roku Medyna Fezu znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Dostaniemy się do niej, przekraczając jedną z kilkunastu bram. Największą popularnością cieszy się Bab Bu Dżalud, zielono-złoto-błękitna brama misternie zdobiona płytkami ceramicznymi zujadż. Ich skomplikowana ornamentyka nie pozwala oderwać oczu, więc większość turystów stoi przed nią dłuższą chwilę, karmiąc wzrok bogatym wzornictwem i blaskiem płytek.

Ogromną atrakcją Fezu jest również Muzeum Sztuki Marokańskiej. Znajdziemy je na granicy starej i nowej części miasta. Pyszny późnośredniowieczny pałac zbudowany w stylu hiszpańskim przyciąga turystów wspaniałą kolekcją eksponatów, z których duża część pochodzi z nieistniejących dziś medres i meczetów. Co zobaczymy w przestronnych salach muzeum? Słynne wyroby garncarskie w kolorze błękitu, imponujące zbiory ceramiki, kilimy berberyjskie, barwne dywany i wyroby włókiennicze. Prócz przepychu konstrukcji budowli i bogactwa ukrytych w niej eksponatów odwiedzających muzeum zachwyca również mieszczący się na dziedzińcu uroczy ogród w stylu andaluzyjskim.

Powiew orientu

Najpiękniejsza panorama Fezu rozpościera się z dachów Bou Inania, jednej z najbardziej znanych medres miasta, czyli szkół koranicznych. Jest to jedna z niewielu marokańskich budowli sakralnych, które można zwiedzać, więc przy okazji pobytu w Fezie naprawdę warto się do niej wybrać. Podobnie jak do medresy Al-Attarine, mieszczącej się niedaleko najstarszego uniwersytetu świata. Bogato zdobione wnętrza budowli przykuwają wzrok, oszałamiając obfitością wzornictwa i dbałością o detale. Z jej dachu roztacza się piękny widok na dziedziniec słynnej uczelni, zaś mury medresy kryją niezwykle cenny zbiory biblioteki, w tym żydowskie i arabskie manuskrypty.

Chętni na pozostanie dłużej w samym mieście lub jego okolicach mają ogromny wybór hoteli i pensjonatów o rozmaitym standardzie. Mogą również zatrzymać się na jednym z kilku mieszczących się niedaleko kempingów, przykładowo, na ogromnym Camping International Fez. Znajduje się w odległości 700 metrów od granic Fezu, a nocleg na nim kosztuje ok. 11 euro (za stanowisko dla pojazdu, pobyt 2 osób, dostęp do prądu i ciepłej wody).

A co dalej? W odległości ok. 200 km od Fezu mieści się stolica, Rabat, a nieco dalej na spragnionych orientu turystów czeka Tanger. Wypoczęci, odświeżeni, możemy ruszać dalej, ku marokańskiej przygodzie.

Bou Inania Madrasa Tannery Fes Medina Dar el Makhzen Fes' Medina Garbarnia

Komentarze

TURYSTYKA
08.11.2013

Casablanca

Najczęściej do najbardziej interesujących i atrakcyjnych turystycznie miast w danym kraju należy jego serce – ... więcej