http://facebook.com/CampRestCom
Jeziora Plitwickie

Jeziora Plitwickie

Skarb Chorwacji

Chorwacja słynie nie tylko z pięknych plaż i niesamowicie błękitnej, czystej wody. Jednym z jej skarbów, przyciągającym tysiące turystów z Europy i spoza kontynentu, jest Park Narodowy Jezior Plitwickich (Nacionalni Park Plitvička jezera), a konkretnie jego 16 krasowych jezior połączonych ze sobą mnóstwem małych i dużych wodospadów – naliczono ich ponad 90. By być dokładnym, Jeziora Plitwickie składają się z 16 dużych i kilku mniejszych jezior. Wspaniałe wodospady spływają z najwyżej położonego Jeziora Proščanskiego do kanionu rzeki Korany. Różnica w wysokości pomiędzy najwyższym a najniższym punktem wynosi prawie 160 metrów.

Park Narodowy Jezior Plitwickich jest największym i najstarszym parkiem w Chorwacji. Obejmuje powierzchnię prawie 30 tys. km2 i w pełni zasłużenie znajduje się na Światowej Liście Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Stanowi miejsce absolutnie wyjątkowe, bajkowe, o urodzie zapierającej dech w piersiach. Mieści się w środkowej części kraju, ok. 140 kilometrów od stolicy. Przejeżdżając przez Zagrzeb, koniecznie trzeba zboczyć w stronę parku, inaczej przegapi się naprawdę wspaniałą okazję poznania miejsca pełnego magii rodem z filmu „Avatar”. Jest idealne na całodzienną rodzinną wycieczkę. Z jednym „ale” – park nie jest zbytnio przystosowany dla rodzin z małymi dziećmi. Powierzchnię jezior przecinają dziesiątki wąskich drewnianych kładek wiszących tuż nad taflą, sporo ścieżek jest stromych, zatem spacer z maluchami wymagałby poświęcenia 99% uwagi na pilnowanie, by potomek nie ześlizgnął się do wody bądź nie potknął. Dla nich najlepsze są krótkie trasy pozbawione stromizn.

Jeziora Plitwickie

Przed zwiedzaniem rajskiego ogrodu

Dotarcie do parku z Polski zajmie nam praktycznie cały dzień, a ponieważ zwiedzaniu poświęcimy tyle samo czasu (i nie będzie to bynajmniej spacerowanie bez celu), warto wcześniej rozejrzeć się za jakimś noclegiem. Tuż przy naszym celu mieści się rozległy kemping Korana (Kvarner), gdzie można zaparkować kamper, auto z przyczepką bądź rozbić namiot. Jest położony na trawiastych, częściowo zalesionych wzgórzach, a jako że brak na nim parcel, można się rozbijać w dowolnie wybranym miejscu – na wzgórzu lub w dolince. Dorośli zapłacą na nim za nocleg 7-9 euro, zaś stanowisko dla kampera kosztuje 6 euro. Do parku można dotrzeć autobusem, który regularnie odjeżdża spod samego kempingu.

Jeziora Plitwickie

A kiedy już tam dojedziemy, zaczniemy zwiedzanie świata krystalicznie czystych jezior o turkusowej barwie. Spacery po drewnianych pomostach pozwolą nam zapomnieć o szarej i prozaicznej rzeczywistości poza jeziorami. Prócz pomostów i kładek możemy się też przemieszczać po terenie parku dzięki darmowej kolejce i również darmowym, niedużym statkom elektrycznym.

Magia Jezior Plitwickich

Jeziora Plitwickie to kompleks tworzony przez dwa zespoły jezior: Dolne i Górne Jeziora. Według różnych informacji w lecie do parku przyjeżdża kilka tysięcy osób dziennie. Na jego teren można wejść jednym z czterech wejść, przy których ciągną się rozległe parkingi i punkty obsługi turystów. Jedno jest pewne – nie zabraknie nam tras spacerowych. Jest ich tutaj kilkanaście, są porządnie oznakowane, by każdy mógł wybrać taką o odpowiednim dla siebie stopniu trudności. Najdłuższe szlaki zajmują zwiedzającym nawet 8 godzin, podczas gdy najkrótsze z nich – maksymalnie 2 godziny. Ceny wstępu nie zależą od wybranej trasy, bilet osoby dorosłej kosztuje 110 kun, zaś za dziecko w wieku 7-18 zapłacimy 55 kun. Oczywiście, nie wolno kąpać się w jeziorach, jakkolwiek by nie kusiły, zabronione jest również biwakowanie, rozpalanie ogniska czy wędkowanie, nie mówiąc już o zapuszczaniu się poza oznakowane ścieżki.

Co będziemy podziwiać podczas spacerów? Między innymi, zmieniającą się barwę wody – jezioro, które dzisiaj przyciąga wzrok turkusowym odcieniem tafli, za kilka dni może kusić jej optymistycznym zielonkawym kolorem. Zmiana barwy zależy od różnych czynników, podobnie jak wysychanie jednych i tworzenie się innych wodospadów, dzięki czemu park nigdy nie wygląda tak samo. Tutejsze wody są niezwykle czyste, mimo to pływa w nich zaledwie kilka gatunków ryb, natomiast życie intensywnie rozwija się w otaczających jeziora lasach. A i same lasy stanowią dużą atrakcję – znajdziemy w nich 1267 rodzajów roślin, w tym 55 różnych odmian orchidei i równie liczne rodzaje storczyków. Między bujną roślinnością prześlizgują się zwinne kuny i borsuki, na brzegach dostrzeżemy wydry, a przy odrobinie szczęścia mignie nam w dali sylwetka rysia, lisa czy wilka. Nad głowami turystów przelatują przedstawiciele 161 gatunków ptaków i 321 rodzajów motyli – zaiste, spacerujemy po raju. Na terenie parku można znaleźć także jaskinie. Do największych należy 160-metrowa Golubinjaca oraz Supljara o długości 70 metrów.

Jeziora Plitwickie

Uczta dla oczu

“Woda, jeziora, wodospady i lasy są wszędzie, ale Jeziora Plitwickie są tylko jedne”. Te mądre słowa wypowiedział równie mądry człowiek – Ivo Pevalek, wybitny profesor i jeden z pierwszych badaczy jezior. Jak radzą może mniej znani, ale doświadczeni podróżnicy, na poznawanie parku należy poświęcić zdecydowanie więcej czasu niż jest to podawane przy opisach szlaków. Tę wskazówkę powinny wziąć sobie do serca zwłaszcza te osoby, które zamierzają robić zdjęcia (czyli chyba wszyscy).

Spora część turystów zatrzymuje się przy jeziorach na mniej więcej 2 dni, po czym rusza dalej, ku chorwackim plażom. Czy jednak planuje się dalszą wyprawę, czy nie, Jeziora Plitwickie warto zobaczyć i nikogo nie trzeba do tego przekonywać.

Jeziora Plitwickie Jeziora Plitwickie Jeziora Plitwickie

Komentarze

vwt3silesia
2014.05.25 21:56
A my rozłożyliśmy wizytę na dwa dni, pierwszego pojawiliśmy się stosunkowo późno, drugiego wcześnie rano i nie natrafiliśmy na tłumy pewnie dlatego. Jest to jedno z obowiązkowych miejsc do zwiedzenia w Chorwacji - przynajmniej naszym zdaniem.
Tripciak Crew
2014.03.26 11:12
Bardzo fajne miejsce! Byliśmy w nim podczas naszego wypadu po Bałkanach (http://tripciakglobus.blogspot.com/p/wyprawy_5.html ). Miejsce to trzeba odwiedzać z samego rana zanim przyjadą grupy emerytów i chińskich pielgrzymek... my niestety chwilkę się spóźniliśmy i musieliśmy się przedzierać przez tłumy niemieckich emerytów i chińskich turystów, które zatrzymywały się na środku kładki nie zważając na to,że inni chcą przejść... a byliśmy poza sezonem. Niemniej jednak miejsce bardzo piękne i warte odwiedzenia! :)
doggy
2013.06.20 22:35
choć nie przepadam za zwiedzaniem tego typu miejsc to muszę przyznać, że widoki naprawdę ładne. wszystko git. zbaczanie ze ścieżek...niepotrzebne, ale czasami do zdjęć wymagane. Woda przeczysta, a rybki tak wytresowane, że 'praktycznie' kamyki jedzą jak plusną do wody. Miejsce odwiedziliśmy w drodze powrotnej z płw. Peljasec (bez przyczepy), ale chętnie przeczytałbym o polecanych kempingach w Chorwacji...
Więcej
TURYSTYKA
18.06.2016

Zielony Babin Kuk

Półwysep Babin Kuk znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie starej części Dubrownika. Każdego roku odwiedzają go tysi... więcej