http://facebook.com/CampRestCom
Niski sezon nad morzem - Camping Alexa

Kiedy wszyscy turyści wyjadą…

…Morze Bałtyckie odkrywa swoje prawdziwe piękno. Szukacie ciszy, spokoju, wypoczynku w naturalnym otoczeniu ze zjawiskowym widokiem? A co, jeżeli dołożymy do tego niskie ceny za pobyt? Nie wierzycie? Całoroczny kemping „Alexa” w nadmorskim Chłapowie zaprasza caravaningowców przez cały rok kusząc od 25 sierpnia tak zwanym „niskim sezonem”. Co on oznacza?

Wysoki sezon letni rządzi się swoimi prawami. To wtedy nad polskie wybrzeże przybywa największa ilość gości. To proces naturalny, wręcz typowy. Wysokie temperatury, dostępność wakacyjno-urlopowa, ciepły Bałtyk, duża ilość otwartych knajp i barów - to od lat przyciąga setki tysięcy gości. Czy jednak Morze Bałtyckie i kempingi zlokalizowane w nadmorskich miejscowościach z powodzeniem funkcjonują tylko w tym okresie? Nie!

-    Wrzesień to jeden z najlepszych miesięcy, kiedy można nas odwiedzić - komentuje i zaprasza Monika Jeka, menadżerka kempingu „Alexa”. - Temperatury powietrza nadal się utrzymują na „wakacyjnym” poziomie. Sama aura jest o wiele przyjemniejsza, statystycznie mamy wówczas dużą liczbę dni ze słoneczną pogodą. Nie ma mowy o tłumach co widać nie tylko na kempingu, ale również i na samych ulicach Chłapowa czy pobliskiego Władysławowa.

Od 25 sierpnia na kempingu Alexa obowiązuje też tak zwany „niski sezon”, który oznacza niższe ceny. Bez problemu możemy też stanąć np. na parceli nadmorskiej, czyli pierwszej linii od brzegu. Prosto ze swojego kampera lub przyczepy możemy podziwiać zachody słońca na tle Przylądka Rozewie i latarni morskiej. Cena? Za dwie osoby na parceli nadmorskiej zapłacimy zaledwie 90 zł.

A co robić nad polskim morzem poza miesiącami wakacyjnymi? Przede wszystkim odpoczywać i rozkoszować się niezmąconym dźwiękiem szumiącej wody. Prosto z kempingu możemy też wyjść na ścieżkę rowerową. Jednośladem możemy dokładnie zwiedzić cały region. Trasy są łagodne, niewymagające nadmiernego wysiłku. Wbrew pozorom, wokół kempingu znajdziemy nadal dużo miejsc, w których można zjeść porządny posiłek złożony np. ze świeżych ryb.

-    Właśnie na sezon jesienno-zimowy przygotowaliśmy naszą Salę Kominkową. Koronawirus nieco pokrzyżował nam plany związane z jej uruchomieniem, ale na jesień będzie ona już w pełni gotowa do przyjęcia gości. Wieczorne, wspólne oglądanie filmów, relaks z książką i kubkiem gorącej czekolady w otoczeniu buchającego ognia w kominku to coś, co naprawdę pozwala odpocząć na 110% - dodaje Monika Jeka.

W zimne dni nie jesteśmy skazani na wyłącznie siedzenie w małej przyczepie czy kamperze. Alexa posiada całoroczne, ogrzewane sanitariaty, nie brakuje też rodzinnej łazienki. Świetlica i pokój zabaw (ogrzewane, a jakże) mogą być miejscem spotkań kilku caravaningowych rodzin. W komfortowych warunkach można tu spędzić nawet kilka dni, umówić się np. na wspólne granie w planszówki (do wypożyczenia za darmo w Recepcji).

Całkiem niedaleko kempingu znajdziemy też stajnię. Może to najwyższy czas by spróbować jazdy konnej? Kilometr od Alexy położony jest również Ośrodek Olimpijski, na którym ulokowany jest basen, korty tenisowe, boiska. Aktywny wypoczynek bez tłumów jest ciekawym sposobem na posezonowy relaks.

-    Przygotowaliśmy też specjalną okazję dla tych, którzy chcą u nas spędzić późną jesień lub złapać oddech w okresie zimowym. Od 20 września do 15 marca obowiązuje jedna, stała cena za dowolną parcelę na kempingu. Wówczas zapłacimy tylko 70 zł za miejsce i dwie osoby oraz 90 zł za dowolną parcelę i cztery osoby bez żadnych dopłat za prąd, korzystanie z sanitariatów, wody. Można u nas zorganizować zlot, spotkanie, można wynająć wspomnianą Salę Kominkową na wyłączność. Jesteśmy elastyczni, w trakcie sezonu niskiego jesteśmy w stanie zorganizować konferencję a nawet spotkanie branżowe osób związanych z caravaningiem. Serdecznie zapraszamy - kwituje menadżerka kempingu „Alexa”.

Na „Alexie” jest też możliwość skorzystania z punktu serwisowego dla wszystkich.

Więcej szczegółów można znaleźć na stronie internetowej www.alexa.gda.pl

W okolicy

Komentarze

TURYSTYKA
13.07.2015

Popeye Village

Na Popeye'a solidny łyk szpinaku z puszki działał jak sok z gumijagód na gumisie czy magiczny napój na Galów. W kilk... więcej