http://facebook.com/CampRestCom
Saint Tropez

Na kemping do Saint-Tropez

Saint-Tropez można dziś określić rajem nieco zadeptanym. Niegdyś francuski kurort był bardzo lubiany przez gwiazdy, obecnie chętnie odwiedzają go bogacze i zwykli turyści. Znane twarze dużego ekranu coraz częściej wolą ukryć się przed gapiami w bardziej egzotycznych miejscach.

Żeby poczuć atmosferę dawnych czasów, najlepiej przyjechać do Saint-Tropez przed sezonem. W lecie miasto zapełnia się tłumami turystów spragnionych blichtru i zabawy na całego, kontaktu z tzw. wielkim światem oraz najnowszymi trendami. Dyskoteki dudnią tu muzyką do białego rana, ceny w ekskluzywnych butikach mogą wywołać nerwowy tik u właścicieli mniej pękatych portfeli, a znalezienie wolnego miejsca na plaży staje się ambitnym wyzwaniem.

Nadbrzeże Saint-Tropez

Wielu osobom Saint-Tropez kojarzy się z kurortem dla zamożnych i sławnych – nie bez powodu pobliska zatoka nosi nazwę Zatoki Milionerów. Najwięcej turystów obiera sobie za cel centrum, czyli portowe nadbrzeże. Spacerując nim, można zobaczyć ogromne jachty, kołyszące się łagodnie na powierzchni wody. Chodnik zajmują liczne stoiska z pamiątkami, nie brak również artystów szkicujących na szybko portrety.

Portowe nadbrzeże kusi dziesiątkami sklepów i butików oraz klimatycznymi kawiarniami. Prędzej czy później trafi tu każdy turysta – czy to żeby przespacerować się deptakiem, czy żeby przysiąść w jednym z barów z ogródkami zwróconymi w stronę wody.

Latem urlopowicze wypoczywają godzinami na tutejszych plażach. Do wyboru mają m.in. Plage Tahiti, do której z centrum można dojść piechotą, a także ciągnącą się nieco dalej Pampelonne, najpopularniejszą plażę półwyspu. Piaszczysty pas o długości 5 kilometrów od lat przyciąga turystów z różnych zakątków – nie tylko Europy.

Zaraz za Pampelonne, u nasady cypla Cap Camarat, ciągnie się Plage de Bonne Terrasse, mniejsza i mniej znana plaża, na której można wypoczywać bez tłumów. Jeszcze bardziej kameralnie jest na Plage de l'Escalet, jednak trzeba mieć świadomość, że lubią ją naturyści.

Kemping w Saint-Tropez

Saint-Tropezto jeden z tych niewielkich kurortów, które w sezonie potrafią pomieścić kilkanaście razy więcej osób niż żyje w nim na co dzień. Jak przystało na tak prestiżowy ośrodek, posiada rozbudowaną bazę noclegową, w tym kilkugwiazdkowe hotele z apartamentami o podwyższonym standardzie. Bez problemu można znaleźć także kempingi, takie jak np. Camping „La vigneraie 1860”, mieszczący się przy winnicy, 150 metrów od plaży Pampelonne. Oferuje miejsca w apartamentach, na polu namiotowym oraz stanowiska dla kamperów. Ci, którzy chcą rozbić namiot, zapłacą od 25,50 do 36,50 euro dziennie za pobyt 2 osób, miejsca dla auta oraz dostęp do prądu i pryszniców. Z kolei właściciele kamperów, którzy planują korzystać z własnego prysznica i toalety – od 8 do 10 euro dziennie za nocleg 2 osób oraz od 2,5 do 4 euro dziennie za dostęp do prądu. Kemping ma powierzchnię 2 ha, jest na nim plac zabaw dla dzieci i teren do gry w boules.

Z powstaniem „La vigneraie 1860” wiąże się piękna historia. Pierwszymi gośćmi kempingu byli Szwajcarzy, którzy rozbili obóz przy plaży. Pewnego dnia przyszli do winnicy z prośbą o wodę i pytaniem, czy mogą rozbić namiot pośród winorośli. Było to ponad 70 lat temu, a spotkanie zapoczątkowało nawiązywanie kolejnych fantastycznych relacji z turystami z różnych krajów.

To zaledwie jeden z dużej liczby kempingów, jakie oferują gościnę w zatoce Saint-Tropez. Chętni mają ogromny wybór domków, przyczep kempingowych i kamperów do wynajęcia oraz miejsc, na których mogą się zatrzymać własnym pojazdem. Ponadto kurort kusi plażowiczów dużą liczbą dyskotek, kawiarni i urodą plaż. Kochają go zamożni, a także ci, którzy skrycie marzą o spotkaniu wielkiej gwiazdy. Dla niektórych jest zbyt głośny, zbyt gwarny, zbyt jaskrawy, dla innych znowuż to ciekawe miejsce. Z pewnością warto je odwiedzić choć raz w życiu.

Pampelonne Saint Tropez Plaża Mark Saint Tropez Port w Saint Tropez Zachód słońca nad Saint Tropez

Komentarze