http://facebook.com/CampRestCom
Projekt #PajeroCamper4x3 - relacje z podróży - Dzika Plaża na Peloponez

Projekt #PajeroCamper4x3 - relacje z podróży - Dzika Plaża na Peloponez

Jesteśmy na wybrzeżu czwartego dużego akwenu podczas naszej podróży. Po Morzu Adriatyckim, Egejskim, Jońskim, przyszedł czas na Peloponez i Morze Śródziemne.

Zakładając, że kanał Koryncki oddzielił Peloponez od reszty Grecji to jesteśmy na sporej wyspie. Pomijając nazewnictwo, jest dziko, pusto, inaczej ... Turystyka chyba w tym sezonie nie zagościła w te rejony. Wygląda również, że sporo ośrodków nie poradziło sobie z zeszłorocznym covidem. Kolejna ich część zamknięta od lat, jak sądzę.

Docieramy na plażę

Projekt #PajeroCamper4x3 - relacje z podróży - Dzika Plaża na Peloponez

Drobnymi szutrowymi ścieżkami docieramy do jednej z plaż. Podjazd grząskim piaskiem wydaje się dosyć prosty, jednak „niewielka” stromizna robi swoje. 3 Tony w postaci #PajeroCamper4x3 ważą ...

Kolejna próba, bo wiadomo, że jak się chce na samej plaży spać to nie można się łatwo zniechęcać.

Nikogo w zasięgu wzroku nie ma, a plaża długa. Podczas kolejnej próby podjazdu, jeszcze nie udało mi się całkiem zakopać ... podchodzi grecki nudysta. Wyrósł spod ziemi. Dzieli się cenną informacją. Wiemy już jak wyglądaliśmy w jego oczach. Od drugiej strony ponoć da się podjechać szutrem.

Docieramy na plażę, wersja faktycznie prostsza, ale jesteśmy jakiś kilometr dalej. Nadal zupełnie sami. Zostajemy.

W dystansie krokowym, kilkaset metrów opuszczone bungalowy i ciekawostka, mały kościółek/ kapliczka; również nie używany, 20 metrów od morza!

Asia gotuje kolację, my trochę eksploracji najnowszego obejścia :)

Forteca

Projekt #PajeroCamper4x3 - relacje z podróży - Dzika Plaża na Peloponez

Teraz pojawia się gwóźdź wieczoru. Peloponez, owiane złą sławą bezpańskich psów, odsłania przed nami swe oblicze. Noc w zasięgu wzroku.

Pojawił się pierwszy z reprezentantów. Niewielki. Nakłonił nas jednak do szybkiej reakcji. Zostajemy, bo plaża dzika jak trzeba i zupełnie sami na niej jesteśmy.

Budujemy bambusowy „parawan” wokół naszego mitsubishi. Noce są na tyle ciepłe, że śpimy na kratkach VentforVan lub / moskitierach, mamy otwarte tylne drzwi. Potrzebujemy zatem wsparcia w postaci czasu na potencjalną reakcję.

Efekt 1h pracy przyniósł nie tylko szczelną fortyfikację naszej bazy. Zośka zajęła się nawet elementami ozdobnymi i rozbudowaniem funkcjonalności bambusowego płotu. Psy nie wejdą, to pewnik. Ciasno trochę i siedzimy jak nad Bałtykiem, tyle, że następnych parawanów nie ma.

Zaangażowanie i radość naszej córki, rekompensuje jednak nieco klaustrofobiczną kolację. Daje również spore pokłady spokoju w kwestii nieproszonych gości. Podchodziły jeszcze dwa duże osobniki, dosyć rozdarte ale zrezygnowały z próby oblężenia offroad fortu.

Noc księżycowa i spokojna. Fale na 6 metrach od sypialni, zrobiły resztę.

 

Autor: Darek Anioł Engel

Foto: Darek Anioł Engel

Projekt: #PajeroCamper4x3

Instagram: OffTheRoadLife

Fish Dry Pack

She-wolf

VentforVan

Radio Kampus

Autotek

Mitsubishi Japan Motors Bielsko

Mitsubishi Japan Motors Warszawa

Dzika Plaża na Peloponez Dzika Plaża na Peloponez Dzika Plaża na Peloponez Dzika Plaża na Peloponez Dzika Plaża na Peloponez Dzika Plaża na Peloponez

Komentarze