http://facebook.com/CampRestCom
Sardynia w 21 dni

Sardynia w 21 dni

Zastanawiacie się czy warto jechać na Sardynię? Nie zastanawiajcie się! Jedźcie, a wcześniej przeczytajcie jak my objechaliśmy tę wyspę dookoła w 3 tygodnie. Na początku znajdziecie najczęsciej zadawane nam pytania dotyczące objazdówki po wyspie, a w drugiej części dokładny jej opis.

Ile czasu zajmie objechanie całej wyspy?

Nam zajęło to 21 dni i to był dość intensywny czas, bo zmienialiśmy campingi co 2-3 dni. Myślę, że na Sardynię warto pojechać na minimum 12-14 dni. Głównym powodem jest to, że bilety na prom są dość drogie, a innym to, że wyspa ma dużo do zaoferowania. Jeżeli jedziecie na krócej warto pomyśleć na skupieniu się raczej na zwiedzeniu tylko jednej części wyspy niż ściganie się z czasem w objeżdżaniu jej dookoła.

Którą część wyspy wybrać jeżeli nie mamy czasu zwiedzić całej?

Południowa i wschodnia część Sardynii słynie ze wspaniałych plaż, do których często nie można dotrzeć inaczej niż pieszo lub morzem. Niestety te piękne plaże w sezonie wcale nie są takie piękne z tłumem ludzi. Na tych wybrzeżach znajdziesz dużo miejsc do uprawiania sportów wodnych jak kitesurfing i windsurfing, a także sporo klimatycznych miasteczek, również w górach, a także dużo szlaków pieszych.

Północ i zachód to skaliste wybrzeże, chyba mniej popularne wśród turystów, więc nam podobało się tam bardziej. Tam również znajdziesz malownicze plaże, a oprócz tego piękne miasta jak np. Alghero i jaskinie np. Grotę Neptuna.

Jak wybrać najlepszą trasę?

Na Sardynii w zasadzie wszyscy, którzy mieszkają na campingach robią w jakimś stopniu objazdówkę tej wyspy. Spotykaliśmy na campingach ludzi, którzy np. już kończyli swoją podróż i dużo fajnych wskazówek dowiadywaliśmy się właśnie od nich. Tzn. gdzie pojechać, jaki camping wybrać, co warto zobaczyć a czego nie. Nasza trasa zmieniała się dynamicznie. Mieliśmy pewne ramy czasowe, w których musieliśmy się zmieścić, bo w połowie wyjazdu odbieraliśmy znajomego z lotniska w Cagliari, ale w zasadzie kolejne punkty trasy wybieraliśmy na bieżąco.

Czy campingi na Sardynii mają dobre udogodnienia?

Jadąc na Sardynię musicie mieć świadomość, że na miejscu nie zastaniecie 5 gwiazdkowych campingów. Owszem na wyspie są duże campingi, ale najwięcej jest mniejszych obiektów, gdzie na recepcji poznasz właściciela campingu. Wiele campingów nie ma basenów czy papieru toaletowego w łazienkach, ale wszystkie campingi są czyste, są blisko plaży i mają niepowtarzalny klimat.

Ile kosztuje prom na Sardynię?

Prom na Sardynię i z powrotem kosztował nas 500 EUR w czerwcu 2017. Podróżujemy Oplem Vivaro z małą przyczepką. na Sardynię płynęliśmy z Rzymu, a podróż była dość krótka bo płynęliśmy w dzień. W drugą stronę płynęliśmy do Livorno i zdecydowaliśmy się na nocny, dłuższy rejs i wynajem kajuty.

Jaki termin jest najlepszy na zwiedzenie Sardynii?

Całą trasę zrobiliśmy w czerwcu, który okazał się najcieplejszym czerwcem od 150 lat we Włoszech. Temperatura w dzień wahała się od 38-40stC. W nocy nie spadała poniżej 20stC. Nie chodziliśmy więc na wycieczki w góry, bo było to niemożliwe tym bardziej z dwulatkiem. Jeżeli chcesz uprawiać piesze wędrówki na Sardynii wybierz się tam na wiosnę lub jesień.

Co jeszcze można robić na Sardynii?

Gdyby jednak warunki były dogodniejsze na pewno poszerzylibyśmy naszą wycieczkę o trekking. W La Caletta biuro podróżnicze Sardinia Slow Experience prowadzi Polka – Beata, która mieszka tam od lat i organizuje alternatywne wycieczki po Sardynii. Dzięki niej można poznać prawdziwą tradycję i smaki tej wyspy.

Czy na Sardynii można spać na dziko?

Nie spaliśmy na dziko, bo wolimy campingi, ale na wyspie jest mnóstwo specjalnie wytyczonych parkingów, w których można zatrzymać się za niewielką opłatą.

Punkty w których spaliśmy

img_3707png

Poniżej znajdziecie dokładny opis miejsc w których spaliśmy i co zwiedzaliśmy będąc w tych miejscach. Zapraszam :)

 1. Olbia 

Wyjeżdżamy z promu i jedziemy prosto na camping, żeby zdążyć rozłożyć się na parceli. Zwiedzamy to miasto dopiero w dzień w którym wypływamy z wyspy.

2. Santa Teresa Gallura – Camping Baia Blu Tortuga

Świetne położenie campingu – bezpośrednio przy pięknej plaży. Prawie cały camping jest mocno zadrzewiony. Jest też sporo parcel na otwartym terenie bez żadnego cienia, dla wielbicieli słońca.
Cały teren jest bardzo dobrze oświetlony, a ścieżki są utwardzone. Parcele nie są wydzielone żywopłotem, ale wcale nam to nie przeszkadzało.

Camping ma dobrze wyposażony sklep, miejsce do grillowania (jeżeli nie posiadacie własnego), ogromny plac zabaw i animacje dla dzieci. Na terenie campingu znajduje się szkółka nurkowania i windsurfingu. Wszystkie toalety wyposażone w bidety i umywalki – to ogromny plus. Camping ma też nowe baseny i wodny plac zabaw, restaurację, bankomat i wiele innych udogodnień.

Obsługa w recepcji mówi świetnie po angielsku i jest bardzo pomocna.

Minusem niestety był płatny internet (i to dużo! – 5 EUR za dobę) bez możliwości przełączania go na inne urządzenia np. telefon czy komputer. Kolejną rzeczą do poprawy jest brak papieru toaletowego i mydła w łazienkach i mimo, że były one zawsze niesamowicie czyste to jednak brakowało nam tego.

Na campingu brakowało nam też Baby Roomu dla dzieci lub chociażby prysznica rodzinnego gdzie wygodnie można wykąpać małe dziecko.

Położony niedaleko Capo Testa, który jest wartym odwiedzenia punktem północnej części wyspy.  Więcej o tym regionie znajdziecie tu: https://www.camprest.com/pl/news/turystyka/tajemnice-sardynii

p1440364jpg

img_4843jpg

img_4851jpg

3. Alghero – Camping Laguna Blu

Camping położony w świetnym miejscu pomiędzy miastem Alghero a Parkiem Krajobrazowym Porto Conte z cyplem Capo Caccia i Grotą Neptuna. Jeżeli nawet nie chcecie wchodzić do jaskinii to polecamy pojechać w tamtym kierunku na wycieczkę malowniczą drogą. Po drodze jest dużo zatoczek w których można robić zdjęcia.

p1440594jpg

Od morza camping dzieli go tylko droga, a do Alghero prowadzi ścieżka rowerowa,  a to wg. nas najładniejsze miasto na wyspie.

Na campingu jest bardzo dużo parcel różnego rodzaju. Są zarówno miejsca zacienione jak i te bez cienia, czyste sanitariaty, świetna restauracja z bardzo dobrym jedzeniem i miłą obsługą. Plusem jest duży, fajny plac zabaw zaraz przy restauracji.

W toaletach brak mydła i papieru toaletowego, co zauważamy, jest standardem na Sardynii.

Ogromnym minusem była komunikacja na campingu. Restauracja, plac zabaw i sanitariaty są położone w centralnej części campingu, ale żeby do nich dojść trzeba bardzo nadłożyć drogi. Musi to być szczególnie uciążliwe podczas sezonu, kiedy to parcele są zajęte i nie da się przejść na skróty. Dodatkowym minusem jest brak oświetlenia na ścieżkach. Ale ten camping przeszedł remont w 2018 roku, więc może to się zmieniło. W dodatku powstał tu również basen.

Więcej o tym regionie przeczytacie tu: https://www.camprest.com/pl/news/turystyka/cappuccino-na-sardynii

img_4900jpg

4. Oristano – Camping Spinnaker

Camping wyróżnia się świetną plażą z darmowymi leżakami, do której prowadzi drewniana kładka.

p1440748jpg

Fajnym rozwiązaniem jest bezgotówkowa obsługa na terenie campingu. Po prostu dostaje się specjalny breloczek, na którym mamy kredyt, a przy wyjeździe - w recepcji - regulujemy wszystkie wydatki związane z pobytem i te dodatkowe wydane w barze czy sklepie. Bardzo miła obsługa, jednak nie wszyscy rozmawiali po angielsku.

Bardzo podobał nam się basen, który znajdował się w cieniu drzew, co jest praktycznie niespotykane na campingach.

img_5056jpg

Zatoka Oristano ma do zaoferowania piękne dzikie plaże, a samo miasto Oristano też jest warte uwagi.

Brak papieru i mydła w toaletach już nas nawet nie dziwi ;)

Parcele są dość ciasne, a dojazd do nich wąski, co może przysporzyć trochę problemów z manewrowaniem większymi pojazdami.

Na niektórych parcelach znajdowały się odpływy kanalizacyjne z namiotów stacjonarnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że kanalizacja nie była szczelna, i za każdym razem, gdy ktoś w namiocie korzysta z wody, na danej parceli zapach jest bardzo nieprzyjemny. Da się jednak wybrać parcele bez studzienek kanalizacyjnych.

Plac zabaw dla dzieci jest, ale tak jakby go nie było. Zniszczona huśtawka i karuzela oraz porozrzucane plastikowe części domków i zjeżdżalni. Teren pod plac zabaw jest ogromny, a więc potencjał też. Może coś się zmieni…

Zwiedzamy Tharros, a raczej plażę przy nim. Warto, bo jest piękna!

p1440674jpg

5. Sant’Antioco – Camping Tonnara

Tonnara to camping, który nas zauroczył od pierwszego wejrzenia i zostaliśmy na nim dłużej niż planowaliśmy. Położony jest tarasowo i praktycznie z każdego miejsca jest wspaniały widok na małą zatoczkę z obłędnymi zachodami słońca. Camping ma własną kamienistą plażę. Jest ona mała, ale tylko dla potrzeb campingu całkowicie wystarczająca. Odpowiednia dla tych, którzy lubią nurkować.

p1440871jpg

Camping ma basen, na którym niestety obowiązuje nakaz noszenia czepka, dwa place zabaw i duże sanitariaty (chociaż trochę przestarzałe), a także boiska do gry w tenisa, piłkę nożną i siatkówkę.

Cały teren jest utrzymany w czystości i wyjątkowym porządku. Oferuje różnego typu zakwaterowania: domki wakacyjne, namioty i wydzielone parcele.

Na campingu jest świetna restauracja. Nigdzie więcej na wyspie nie udało nam się tak dobrze zjeść w tak dobrej cenie. Obsługa mówi dobrze po angielsku. Warto zamówić mix antipasti. Uwaga ilość prawie nie do przejedzenia w dwie osoby .

W toaletach niestety brak mydła i papieru toaletowego.

Minusem jest całkowity brak drzew na campingu, ale wszystkie parcele wyposażone są w sztuczne zacienienia, które absolutnie wystarczało do ukrycia się podczas największych upałów. Dodatkowo na campingu czuć cały czas przyjemną bryzę od morza.

img_5095jpg

Koniecznie wybierzcie się do miasteczka Sant’Antioco na najlepsze lody w najstarszej lodziarni na tej malutkiej wyspie. Zapytajcie kogokolwiek na ulicy a wskaże Wam do nich drogę :)

p1440926jpg

6. Cagliari – tylko przejazdem

Z Cagliari odbieraliśmy znajomego, który objechał z nami później resztę wyspy, więc byliśmy tam tylko jedno popołudnie. Samo miasto jest bardzo przyjemne, ma wąskie klimatyczne uliczki, sporo knajp, ale uwaga, wszędzie jest pod górkę ;) Zdecydowanie warto odwiedzić to miasto nawet przejazdem.

p1440988jpg

 7. Costa Rei – Camping Le Dune

Camping jest spory i ma dużo parcel, ale wszystkie są bardzo przestronne. Ma też w ofercie domki wakacyjne. Znajduje się bezpośrednio przy pięknej szerokiej piaszczystej plaży. Dojście do plaży jest wykonane z drewnianego pomostu.

Sardynia w 21 dni

Na plaży  jest boisko do siatkówki i leżaki z barem. Cały dzień na plaży organizowane są animacje i zajęcia sportowe. Blisko plaży znajduje się pole gdzie popołudniami przylatują flamingi. Piękne szerokie plaże to zdecydowanie zaleta tego miejsca, ale na Costa Rei oprócz pięknych plaż nie ma nic innego… 

Sardynia w 21 dni

Dwa małe baseny, jeden głęboki, drugi płytki dla dzieci. Niestety basen jest nieczynny podczas sjesty. Ładny plac zabaw dla dzieci i animacje.

Camping jest w dużej mierze zadrzewiony, a dodatkowo posiada też sztucznie zadaszone parcele, ale uwaga trzeba sprawdzić czy przyczepa czy kamper zmieści się pod zadaszeniem.  Wszystkie parcele są przestronne i znajdują się bliżej wejścia na plażę niż domki wakacyjne.

Sardynia w 21 dni

Sanitariaty są trochę zaniedbane i przestarzałe, szczególnie miejsca do zmywania naczyń i pralnie powinny być odnowione. Jest miejsce do przebierania i kąpania małych dzieci.

Brak mydła i papieru toaletowego w toaletach. Chyba się powtarzam.

8. Arbatax – Camping Orri

Od samego wjazdu urzekł nas niesamowitą ilością roślinności i kwiatów. Cały camping jest w nich po prostu zanurzony (i to dosłownie – z trudem odszukaliśmy recepcję w gąszczu roślinności ;) ), a obsługa cały dzień dba o ich piękny wygląd. Camping  jest położony bezpośrednio przy piaszczystej plaży.

p1450338jpg

W samym sercu campingu są dwa baseny, jeden głęboki, a drugi płytki dla dzieci, zaraz przy nim jest plac zabaw, pokój z grami i kawiarnia z restauracją. Obsługa zarówno tu jak i w recepcji jest miła i pomocna.

Camping oferuje domki wakacyjne z fajnym rozwiązaniem kuchni na tarasie. Jest sporo miejsca na kampery, przyczepy i namioty bez wydzielonych parcel.

Sanitariaty są małe i ciasne, a w nich małe i ciasne kabiny prysznicowe i małe i ciasne kabiny z toaletami. Umywalki są pod chmurką. Sanitariaty, mimo że są czyste, to wymagają remontu. Brak pokoju do mycia dzieci, nie ma nawet niskich umywalek. W łazienkach nie ma mydła i papieru toaletowego to wiadomo, ale ponadto nie ma też desek sedesowych! To już nas naprawdę zdziwiło.

Na terenie campingu obowiązuje całkowity zakaz ruchu samochodowego. Parking dla samochodów znajduje się przy wjeździe na camping.

Minusem jest brak sklepu na terenie campingu. 

W Arbatax zobaczycie też słynną czerwoną skałę. Można na niej często zobaczyć młodych ludzi skaczących do wody z dużej wysokości. Widowisko mrożące krew w żyłach.

p1450525jpg

 W Arbatax wypożyczyliśmy też łódkę, którą zwiedziliśmy najpiękniejsze plaże Zatoki Orosei. Dzieki temu, że podróżował z nami 2 latek i wstawaliśmy o świcie, łódkę też wypożyczyliśmy bardzo wcześnie i udało nam się uniknąć tłumów na plażach. Motorówkę wypożyczyliśmy u Polki za niecałe 120EUR razem z paliwem na cały dzień. Zdecydowanie warto!

p1450544jpg

Z Campingu Orri wybraliśmy się też na zwiedzanie miasta Orgosolo słynące z murali.

p1450436jpg

9. La Caletta – Camping Selema

Camping znajduje się bezpośrednio przy piaszczystej plaży, blisko małego miasteczka, starej wioski rybackiej, która teraz w zasadzie istnieje tam tylko na potrzeby turystów, ale jest tam kilka restauracji i lodziarni z dobrymi cenami. Niedaleko znajduje się też szkoła windsurfingu i kitesurfingu.

img_5748jpg

Sam camping oferuje domki wakacyjne, również takie murowane oraz parcele, ale nie wydzielone. Ma dwa małe place zabaw, w tym jeden bezpośrednio przy restauracji oraz dwa małe baseny, jeden głęboki, a drugi płytki dla dzieci. Nad basenem można schować się w cieniu drzew. To duży plus!

Restauracja jest świetna. Pyszne jedzenie i miła obsługa.

img_5727jpg

Sanitariaty z zewnątrz nie wyglądają powalająco, ale w środku są całkowicie wyremontowane, przestronne i uwaga, uwaga: mają mydło i papier toaletowy! Doczekaliśmy się :) Jest też wanna do kąpieli niemowlaków i niskie umywalki dla dzieci, w kabinach prysznicowych spokojnie możemy też umyć nasze pociechy. 

Obsługa bardzo miła i bezproblemowa. Podczas szukania miejsca na campingu w melexie woził nas sam właściciel. Wszyscy świetnie mówią po angielsku.

img_5738jpg

10. Olbia – wypływamy do Livorno

W Olbii spędzamy tylko jeden dzień przed wypłynięciem z portu. Spacerujemy i bawimy się z Maksem w parku. Miasteczko jest całkiem przyjemne.

Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni Sardynia w 21 dni

W okolicy

Komentarze

TURYSTYKA
13.07.2015

Popeye Village

Na Popeye'a solidny łyk szpinaku z puszki działał jak sok z gumijagód na gumisie czy magiczny napój na Galów. W kilk... więcej