http://facebook.com/CampRestCom
Burgundia

Szlakiem czerwonego wina – serce Burgundii

Zdrowie w kieliszku

Według statystyk Francuzi rzadziej chorują na schorzenia układu krążenia. Jak twierdzą, zawdzięczają to kieliszkowi wina codziennie wypijanemu do obiadu. Konkretnie, kieliszkowi czerwonego wina, które zawiera dużo antyoksydantów oraz substancje chroniące organizm przed miażdżycą i zakrzepami. Czerwone wino jest tak bogate w składniki odżywcze, ponieważ wytwarza się je z całych owoców, a nie tylko z ich soku.

A gdzie możemy napić się najbardziej wykwintnego wina o głębokim, nasyconym kolorze czerwieni? Przede wszystkim w kraju wina, Francji, a zwłaszcza w Burgundii – regionie, w którym plantacje winorośli ciągną się kilometrami, od Lyon po Dijon, a krajobraz tworzą drobne gospodarstwa i niewielkie winnice. Można zwiedzać te rozległe i pełne soczystej zieleni rejony, korzystając z kilku różnych tras. Najbardziej wygodną opcją transportu jest własny kamper, ponieważ, jak wiadomo, podróż po winnicach wiąże się z degustacjami, a te z kolei nie pozwolą nam na długie wycieczki.

Szlak Win Burgundii

Wspomniane trasy składają się na długi i rozległy Szlak Win, przecinający burgundzkie winnice. Degustatorzy, którzy chcą zwiedzić północne rejony Burgundii, zapewne skorzystają ze Szlaku Turystycznego Win Yonny, wijącego się wokół Tonnerre, Chablis, Auxerre czy Vézelay, z kolei południe regionu oplata Szlak Win Mâconnais-Beaujolais, na którym poznamy m.in. przepiękne widoki Roche de Solutré i okolic. Zaś sercem regionu i jego najbogatszą częścią jest Côte d'Or, w skład którego wchodzi Côte de Nuits na północy i Côte de Beaune na południu. To właśnie w tym regionie powstają „prawdziwe” burgundy, wytworne, eleganckie i, co tu dużo mówić, drogie gatunki win.

Warto wspomnieć choć słowo o klasyfikacji jakości tutejszych winnic. Te o największej renomie i klasie to winnice o prostej, pojedynczej nazwie typu Corton czy Chambertin. Należą do klasy Grand Cru i jest ich ok. trzydzieści. Nieco niżej w hierarchii stoją Premiers Crus, używające nazwy gminy, po której następuje nazwa winnicy, zaś na kolejnym schodku drabiny stoją winnice Villages i Bourgogne. Wiedząc, co oznaczają nazwy poszczególnych winnic, możemy mniej więcej przewidzieć nie tylko smak wytwarzanego w nich wina, ale i cenę butelki.

Złote Zbocze – Côte d'Or

Podróż po Côte d'Or będzie znakomitym pomysłem zarówno na zwiedzanie klimatycznych francuskich winnic, jak i podziwianie krajobrazów. Region nazywany jest niekiedy „Champs-Elysées Burgundii”, co nie może dziwić – w końcu powstają tu najbardziej prestiżowe wina na świecie. Prócz zapoznawania się z ich smakiem warto zwiedzić również wspaniałe średniowieczne miasta z wąskimi uliczkami. Na pewno warto poświęcić uwagę stolicy książąt burgundzkich, czyli Dijon, a także Auxerre oraz urokliwemu Beaune. I wsie, i miasteczka tego regionu wyglądają, jakby zatrzymał się w nich czas.

W Côte de Beaune wytwarza się dwa razy więcej win niż w Côte de Nuits, ale ponieważ, po pierwsze, prawie połowę produkcji stanowią wina białe, a po drugie, ceny są tu zawrotne, wybierzemy się najpierw do Côte de Nuits, gdzie króluje Pinot Noir. Uprawiane tutaj winogrona osiągają pełną dojrzałość, zanim zacznie się jesienna słota, co pozwala owocom nabrać odpowiedniej słodyczy. Najlepsze winnice są ukierunkowane na wschód, by poranne słońce ogrzewało stopniowo pola, a ziemia zatrzymywała ciepło przez cały dzień. Smak słońca zawarty w czerwonym trunku z tego regionu odnajdziemy m.in. w winnicach Musigny i Chambertin.

Na pewno trzeba wybrać się do założonej przez mnichów z Cîteaux winnicy Clos de Vougeot. Szczególnie godne uwagi są jej średniowieczne piwnice i XVI-wieczny zamek. Poznając okolice, warto obejrzeć także zamek w Gevrey-Chambertin, zbudowany na pozostałościach XIII-wiecznej kluniackiej budowli. Do samego Gevrey-Chambertin na pewno zawitamy na kieliszek słynnego chambertin. Dużą atrakcją, niestety, nie na kieszeń zwykłego turysty, jest wizyta w Vosne Romanée – winnicy, z której pochodzą wielkie czerwone burgundy takie jak Romanée Conti czy Romanée St-Vivent. Dość powiedzieć, że najtańsze chézeaux może tu kosztować 200 euro, zaś te droższe spokojnie mogą mieć o jedno zero więcej.

Gdyby ktoś chciał wybrać się do drugiej części regionu Côte d'Or, czyli Côte de Beaune,  najlepiej gdyby zdecydował się na wizytę w listopadzie. Wtedy rozpoczyna się tradycyjne święto Les Trois Glorieuses. Zaczyna się w trzecią sobotę w siedzibie bractwa Chevaliers du tastivin, wspomnianym Clos Vougeot, a kończy rankiem w poniedziałek w Meursault. Natomiast w Beaune, w słynnym XV-wiecznym Hospices de Beaune, odbywa się wielka impreza dobroczynna, podczas której kupcy z całego świata licytują setki beczek win z należących do Hospicjum winnic. Świętowanie kończy się następnego dnia tradycyjnym Paulée de Meursault, symbolizującym koniec winobrania.

Sen pośród winorośli

Wyprawa pomiędzy winnicami serca Burgundii może trwać kilka dni, tydzień albo i dłużej. Spędzimy ją, delektując się wykwintnym aromatem wina i wybornym smakiem francuskiego sera, a co najważniejsze, nie będziemy mieli żadnych problemów ze znalezieniem noclegu. Niedogodnością, zwłaszcza dla podróżujących kamperem, mogą być jedynie masy innych kamperów, jakie w szczycie sezonu znajdzie się na wszystkich większych kampingach. Z drugiej strony, ogromnym atutem Francji jest bogactwo specjalnych parkingów, na których można przenocować. Zatem turyści chętni na skosztowanie czerwonego wina z Burgundii mogą zacząć planować podróż do winnic Złotego Zbocza. To będzie uczta zmysłów w regionie, w którym żyje się wolniej i rozkoszuje się smakiem – wina i samego życia.

Szlakiem czerwonego wina – serce Burgundii Szlakiem czerwonego wina – serce Burgundii Szlakiem czerwonego wina – serce Burgundii Szlakiem czerwonego wina – serce Burgundii

Komentarze

JanekB
2014.07.03 16:11
Byłem i smakowałem tych zacnych win..
TURYSTYKA
01.10.2015

Winny Bacharach

Według wielu turystów odwiedzających przełom Renu najładniejszą miejscowością regionu jest otoczony murami obronnymi... więcej