http://facebook.com/CampRestCom
W pogoni za błękitem - Seszele

W pogoni za błękitem - Seszele

Piaszczyste, bezludne plaże i średnia temperatura dochodząca do 30°C to zalety Seszeli, cudnych wysp na Oceanie Indyjskim. Rosną na nich największe kokosy na świecie, a wśród rzadkich okazów ptaków możemy dostrzec swojskiego bociana, który przybył tu na zimę.

Cudny jest lazur wód chorwackich, wprawiający w osłupienie błękit morza w Grecji. W tajskich zatoczkach na usta ciśnie się określenie „rajskie”, podobnie jak na wybrzeżu Malezji. Są jednak miejsca, w których na widok wody brakuje słów na opisanie zachwytu. Powiedzieć „raj” to zdecydowanie za mało. Takim miejscem są wyspy Seszele – 115 pereł porozrzucanych po Oceanie Indyjskim. Leżą na Oceanie Indyjskim, na północny wschód od Madagaskaru. Z Polski można dotrzeć na nie tylko z przesiadką w Monachium, Rzymie, Paryżu, Mediolanie czy Londynie. Na międzynarodowe lotnisko w Victorii lata kilka linii lotniczych, w tym linie Air Seychelles.

Piękno surowej przyrody

Spośród 115 wysp Seszeli największymi są: Mahé, Praslin, La Digue i Silhouette. Na pierwszej mieści się stolica, Victoria, a samą wyspę można objechać w trzy godziny. Druga co do wielkości, Praslin, słynie z Parku Narodowego Praslin, w skład którego wchodzi rezerwat Vallée de Mai. Rozciąga się na obszarze o powierzchni 39 km², a jego uroda oraz obecność wyjątkowo rzadkich gatunków zwierząt i roślin sprawiła, że w 1983 roku trafił na listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO.

W rezerwacie można zobaczyć owoce o imponujących rozmiarach i nieco bezczelnej wymowności. Mowa o kokosach palmy coco-de-mer, gatunku występującego wyłącznie na Seszelach. Męskie owoce przypominają kształtem penisa, zaś żeńskie – rozłożyste kobiece biodra. Mogą osiągać wagę nawet 20 kg. W przeszłości wykorzystywano je do produkcji miłosnych mikstur i rozmaitych leków, a ich ceny dochodziły do bajońskich sum. Dziś... również są dostępne wyłącznie dla zamożnych, choć niekoniecznie milionerów.

Na Seszelach żyją niespotykane w żadnym innym miejscu na świecie gatunki ptaków. Do stałych bywalców od października zaczynają dołączać przybysze z Europy i Azji, w tym bocian biały, któremu wyraźnie spodobało się zimowanie na wyspach.

Mały raj za wielkie pieniądze

Mówiąc o Seszelach, nie sposób nie poruszyć kwestii finansów. Tygodniowy pobyt na Alphonse Island kosztuje ok. 20 300 złotych (na osobę). Jeżeli na wyspę przyjeżdża miłośnik wędkowania, zapłaci ok. 26 000 złotych, a w tej cenie do dyspozycji ma wędkę, łódź oraz profesjonalnego łapacza ryb do pomocy. Jak więc widać, zdecydowanie nie jest to wyjazd na każdą kieszeń. Oczywiście, zawsze może być drożej – na karaibskiej wyspie Calivigny pobyt w domku z 2 sypialniami może kosztować raptem 30 000, ale dolarów. Za jedną noc.

Jedną z najdroższych seszelskich wysepek jest Saint Anne. Na turystów o grubych portfelach czekają wykwintne restauracje, do których można dojść na własnych nogach bądź podjechać meleksem. Na wyspie jest tylko jeden hotel, ale i bez tego nie ma obawy tłoku. Na plaży można zapomnieć o świecie i wsłuchać się w szum oceanu, leżąc w hamaku, na kocu czy leżaku. Nic nie zakłóci spokojnego pływania lub nurkowania – z maską bądź bez.

Wakacje życia

Mieszkańcy Seszeli to potomkowie przybyszy z różnych stron świata, ze wszystkich kontynentów. Z tubylcami można porozumieć się po angielsku, francusku oraz kreolsku. W hotelach, restauracjach, centrach nurkowych czy stacjach benzynowych turyści mogą płacić tylko w euro (bądź kartą kredytową), za to w zwykłym sklepie można posługiwać się rupiami. Będąc tutaj, warto zapoznać się z bogatą kreolską kuchnią, szczególnie z daniami z owoców morza i ryb. Na straganach przy plaży kupimy przepyszne owoce, a w barze rum – narodowy trunek Kreolów.

O Seszelach można opowiadać bez końca. A kiedy się na nie pojedzie, ich uroda odbierze mowę nawet największemu gadule. Tak po prostu.

Seychelles Seszele Seychelles La Digue La Digue Seychelles Seszele La Digue Seychelles

Komentarze

TURYSTYKA
13.07.2015

Popeye Village

Na Popeye'a solidny łyk szpinaku z puszki działał jak sok z gumijagód na gumisie czy magiczny napój na Galów. W kilk... więcej

TURYSTYKA
03.06.2013

Kolorowe plaże

Wędrówki w poszukiwaniu piaskuSą osoby, które kochają góry, są też tacy, którzy wolą morze. Jest również trzecia gru... więcej