http://facebook.com/CampRestCom
Maramuresz

Wypad w rumuńskie góry - Maramuresz

Dystans dzielący góry Maramuresz od poczciwych polskich Bieszczad to zaledwie 150 km w linii prostej. Ów rumuński region jest tak inny kulturowo od tego, co znamy na co dzień, że nie sposób zapomnieć zobaczonych tam widoków.

Maramuresz to egzotycznie brzmiąca nazwa regionu leżącego w równie egzotycznym państwie, a właściwie na granicy dwóch krajów. Północna część należy do Ukrainy, zaś pozostała – do Rumunii. Co więcej, Maramuresz, zwany także Marmaroszem, wchodzi administracyjnie do Siedmiogrodu, co dodaje mu jeszcze większej tajemniczości. Wszak to ziemie owiane legendą o przerażającym Draculi, a ponure szczyty Karpat sprawiają wrażenie, jakby pamiętały niejedną mrożącą krew w żyłach historię.

Z Krakowa do tej mistycznej krainy można dojechać stosunkowo prostą drogą, mijając słowackie Koszyce, węgierski Miszkolc, a na końcu rumuńskie Satu Mare. Trasa liczy sobie ok. 610 km.

Legendy, mity i drewniane cerkwie

Turystom, którzy zawitają do Marmarosza, w pierwszej kolejności rzucą się w oczy drewniane cerkwie. To świątynie typowe dla tego regionu – uchodzą za najwyższe drewniane budowle w całej Europie, a ich jedno- lub dwukalenicowe strzeliste wieże przykuwają wzrok z daleka.

Wycieczki do Maramuresza nigdy się nie zapomni. Zwiedzanie tej części Rumunii nie polega na poznawaniu jak największej liczby miejsc (nie mówiąc już o atrakcjach „nowoczesnych” typu dyskoteki czy kluby). Przejazd przez ten region to kontemplacja przeszłości, zachwyt nad surową, wręcz dziką przyrodą. To wolne wpajanie się w okolicę, zachłystywanie się niezwykłą kulturą i gościnnością mieszkańców. W mijanych marmaroskich wsiach zobaczymy archaiczne zagrody wiejskie, przepiękne drewniane gospodarstwa, a na każdym kroku napotkamy autentyczny, wciąż żywy folklor.

Będąc w Maramureszu, koniecznie należy poznać niezwykłe miejsce – Wesoły Cmentarz we wsi Sapanta. To jedyny tego typu obiekt w Europie, nie dający się porównać z niczym innym. Jest na nim niebiesko i ozdobnie, zaskoczone oczy turystów nie wiedzą, na czym się zatrzymać. Wesołe epitafia w postaci scenek z życia mieszkańców to stały element nagrobków, stanowiący swego rodzaju tradycję wsi. Malowany cmentarz wpisano w 1999 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Uroki gór Maramuresz

Region słynie z niezwykłej urody swoich gór, przez wielu uważanych za najdziksze góry Rumunii. W dużej mierze zamieszkuje je ludność ruska, a w wielu tutejszych wsiach można z łatwością porozumieć się po polsku. Wędrując pomiędzy szczytami, można przez wiele dni nie spotkać żadnego człowieka. To surowe tereny, nieprzyjazne dla turysty przyzwyczajonego do wygód i zdobyczy cywilizacji. Marmaroskie góry to wyzwanie dla doświadczonych miłośników wielogodzinnych wędrówek – i tylko oni powinni się z nimi mierzyć. Inni łatwo się zgubią i pozostanie im czekać na łut szczęścia oraz jakiegoś pasterza.

Najwyższym szczytem jest Farcaul (1956 m. n. p. m.), a ci, którzy zapragną go pokonać, powinni rozpocząć wyprawę z miejscowości Łuhy. Wieś zastygła w czasie – tutejsi rolnicy posiadają zarówno traktory, jak i konie, a kobiety wciąż noszą na głowach tradycyjne chusty.

Odwiedzając Rumunię, na pewno warto przyjechać do Maramureszu. Region wyróżnia się żywymi tradycjami folklorystycznymi, surowym pięknem przyrody i serdecznością mieszkańców. Czas płynie tu dużo wolniej.

Góry Marmaroskie Malowany cmentarz Maramuresz Malowany cmentarz Marmaroskie cerkwie

Komentarze

TURYSTYKA
03.05.2014

Konstanca

Czwarty pod względem wielkości port handlowy Europy mieści się nad Morzem Czarnym, w Rumunii. Jest znanym i coraz ba... więcej