http://facebook.com/CampRestCom
Widok na morze w Dubrowniku

Chorwacja przez Wenecje

Nasza podróż rozpoczęła się zaraz po zakończeniu Warsaw Orange Festival pod koniec maja. Z Warszawy wyruszyliśmy koło północy, pierwszym celem była miejscowość Cavallino we Włoszech, z której komunikacją publiczną mieliśmy dostać się do Wenecji. Na miejsce dotarliśmy po około trzynastogodzinnej podróży przez Czechy i Austrie.

Pierwszy włoski dzień spędziliśmy korzystając z uroków morza i lokalnego wina. Następnego dnia rano udaliśmy się na autobus, który dowiózł nas do Punta Sabbioni, skąd tramwajem wodnym dotarliśmy do Wenecji. Myślę, że pomysł na dotarcie do Wenecji w ten sposób był bardzo dobry bo za autobusy i tramwaje w obie strony jadąc w cztery osoby zapłaciliśmy mniej więcej tyle co za sam parking w mieście zakochanych. Poza tym nocleg na campingu jest kilkukrotnie tańszy niż jakakolwiek miejscówka do spania w Wenecji.02_wenjpg

Po dwóch dniach we Włoszech, trzeciego dnia czekała nas podróż do Chorwacji. Na dalszą część naszego urlopu nie mieliśmy konkretnych planów, wszystko ustalaliśmy na bieżąco. Po drodze postanowiliśmy, że jedziemy do Puli.

Po trzech godzinach jesteśmy na miejscu, znajdujemy kwaterkę i w sieci sprawdzamy co warto zwiedzić. Będąc w Puli przede wszystkim trzeba zobaczyć Amfiteatr (Pulska Arena), który jest łudząco podobny do rzymskiego Koloseum. Resztę ciekawych obiektów znajdziemy spacerując po centrum między innymi: Łuk Sergiusza, Świątynie Augusta, kaplica Marije Formoze.

03_pulajpg

Czwartego dnia podjęliśmy decyzje, że jedziemy dalej na południe, do niewielkiej miejscowości Baśka Voda, która będzie naszą bazą wypadową. Do pokonania mieliśmy ponad 550km, a podróż zajęła nam kilka godzin. Na miejsce dotarliśmy koło 21. Kolejne dni w zależności od pogody spędzaliśmy na miejscu, gdy było ciepło i słonecznie lub w razie gorszej aury na wycieczkach między innymi do Dubrovnika i Splitu. Pamiętajcie, że jeśli wybieracie się samochodem do Dubrovnika musicie mieć ze sobą paszporty ponieważ na krótkim odcinku Chorwacje dzieli na dwie części Bośni i Hercegowina.
Baśka Voda jest dobrą bazą wypadową, do Splitu jest zaledwie 50km, do Dubrownik 160km, 10km do Makarskiej. Można się też wybrać statkiem na wyspy Brać lub Hvar czy na rafting po rzece Cetina.

05_dubrjpg

W drodze powrotnej postanowiliśmy zrobić sobie nocleg w czeskim Brnie, które ma bardzo ładną starówkę.

Przez niemal dwa tygodnie przejechaliśmy 4000km, zobaczyliśmy wiele ciekawych i pięknych miejsc. Na szczęście w Chorwacji jest jeszcze wiele do zwiedzenia i w momencie pisania tej krótkiej relacji już mamy zaplanowaną kolejną podróż, o której z pewnością także napiszę.

Widok na Wenecje z tramwaju wodnego Widok z miasteczka Baska Voda Zabytkowe centrum Splitu Widok na Dubrownik z pobliskiej drogi Baska Voda widok na morze Amfiteatr w Puli

Komentarze