http://facebook.com/CampRestCom

Janowiec / Kazimierz Dolny

Jednodniowa, poświąteczna (święta wielkanocne) wycieczka na zamek w Janowcu i do Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Pogoda wyśmienita, świeci wiosenne słońce, a temperatura przekracza 20'C. Jak tu nie wyruszyć w okolice? Tym razem wybór padł na Janowiec i Kazimierz Dolny.
 

Wyjazd po obiedzie z Kielc przez Radom... i to był błąd. W Radomiu jakiś objazd, korki i pół godziny straty, ale jakoś szczęśliwie dotarliśmy pod bramę zamkowego parku w Janowcu. Brama na parking była zamknięta. Podziwiając stare budowle, dwór, piękno przyrody powoli dotarliśmy pod bramę zamku, która była... zamknięta. 

 

 

 

 

 

 

 
Zamek zamknięty i kawiarnia zamkowa też (logiczne). Wracając obok parkingu zobaczyliśmy tablicę, na której było napisane, iż zamek otwarty od 1.05. I sprawa się wyjaśniła. Obejrzeliśmy zamek z zewnątrz, 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 posiedzieliśmy na ławeczce 

 

 
i udaliśmy się na prom do Kazimierza Dolnego, mając nadzieję, że jest czynny wcześniej niż od maja.
I był czynny...

 

Kazimierz Dolny w te dni na szczęście bez tłumu turystów, więc mogliśmy spokojnie zjeść lody na rynku, kupić koguta i wejść na Górę Trzech Krzyży... 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W drodze powrotnej (już nie przez Radom) zjedliśmy smaczną kolację za Opatowem w Zajeździe Świętokrzyskim (przy stacji ORLEN). Sympatyczna wycieczka...

Komentarze

stefanostrowski
2015.01.08 11:21
Piękne tereny. Kiedyś objechaliśmy je z żona podczas podróży poślubnej - polonezem :) Musimy się tam wybrać z dziećmi i pokazać im ten piękny kawałek Polski.