http://facebook.com/CampRestCom

Lublin

Znów propozycja jednodniowej wycieczki, ewentualnie któryś z dni pobytu na wschodzie Polski, tak przeze mnie ulubionym.

Niedzielny poranek nie wróżył nic dobrego.
Ciemne deszczowe chmury nad Kielcami, pojawiający się co chwilę mały deszczyk.
A wg zapowiedzi miało być bez deszczu.
Spakowałem aparat i w drogę...
Oj...
Zapomniałem parasola...
Ale nie wracam się - mam nadzieję, że deszczu nie będzie.
Kierunek Lublin.

W drodze do Lublina pogoda w kratkę... Deszcz, pochmurno, słońce, znów deszczyk, ulewa, słońce... Nie byłem pewien co czeka mnie na miejscu. Po drodze przejeżdżając przez Opatów zobaczyłem kierunkowskazy z informacją Brama Warszawska, Kolegiata św. Marcina... Z trasy Kolegiata przedstawiała się majestatycznie i kiedy za krzyżówką zobaczyłem mały parking po swojej stronie, spojrzawszy na zegarek, stwierdziłem, że czas mam dobry i zatrzymałem się na chwilę. 

Rzeczywiście wejście na Stare Miasto jest przez Bramę Warszawską, częściowo remontowaną.
Trochę powyżej znajdują się schody, by boczną furtką wejść na cmentarz przykościelny i spojrzeć z bliska na Kolegiatę św. Marcina - akurat skończyła się Msza św. i mogłem też zobaczyć wnętrze kościoła.

 

 

 

 

 

 

 

Z Opatowa pojechałem pod Lublin - piękne tereny, zadbane domostwa, ale... pada. Wypiliśmy kawę u kolegi z forum, zjedliśmy smaczny obiadek i wyszło słońce. Jak więc nie wykorzystać tego czasu, by coś zobaczyć. Stwierdziliśmy, że najlepiej będzie jechać na Starówkę Lubelską. Rodzinka do auta i w drogę... Po zaparkowaniu auta udaliśmy się na spacer. Lublin.
Plac Litewski...

 

 

 

 

 

Koziołek Lubelski...
Kościół Ducha Świętego...
 Katedra...

 

 

Spacer po Starówce...

 

 

 

 

 

 

Zamek...

 

 
Bardzo miły dzień.

Komentarze