http://facebook.com/CampRestCom
Garda to raj dla wielbicieli windsurfingu

VWłoska robota

Na cel naszej wakacyjnej podróży wybraliśmy jezioro Garda, nad którym byliśmy już kiedyś i pamietaliśmy jakie jest ładne. Po drodze postanowiliśmy zrobić sobie przystanek na kilka dni w Austrii, którą zwykle omijaliśmy. Ale teraz podróżując z dwulatką, nastawiliśmysię na dłuższą podróż i wygodniejszą. W drodze do Włoch mieliśmy dwa przystanki, pierwszy w Czechach na kempingu  http://www.kemp-merkur.cz/ Pasohlávky. Jest tam sporo atrakcji np. wesołe miasteczko czy wakepark a zaraz obok aquapark. Na drugi przystanek wybraliśmy  jezioro Attersee. Austriacy uwielbiają campingować, dlatego w sezonie są problemy ze znalezieniem miejsc na nocleg. My trafiliśmy na kemping http://www.camping-gruber.at/ z basenem, nad jeziorem, placem zabaw, restauracją i położony bajkowo. Zostaliśmy na nim kilka dni i zebraliśmy się do Włoch. W 2015 sierpień był skandalicznie gorący, temperatura w nocy nie spadała poniżej 30 stopni. Naszym pierwszym przystankiem nad Gardą był camping Baldo http://www.campingbaldo.com/ , który jest naszym faworytem. Na tym kameralnym kempingu jest niewiele miejsc za to każde z widokiem na jezioro. Od plaży dzieli tylko płot i ścieżka pieszo-rowerowa. Warunki na kempingu adekwatne do ceny, jest czysto i schludnie, a w knajpie można coś przekąsić i wypić drinka. I całkowity brak komercji. Miasteczka obok są rewelacyjne, skrojone na wycieczki piesze i rowerowe. Kiedy pożegnaliśmy się z Baldo, ruszyliśmy w stronę Lazise. Jest to przepięknej urody miasteczko z portem, a kempingi wokół zapewniają wszystko, niestety poza klimatem. Zatęskniliśmy za bezpretensonalnością małego kempingu, za to nasza córka korzystała z atrakcji dużego kempingu - basen, zajęcia dla dzieci, imprezy dla maluchów etc. Ominęliśmy niestety Sirmione z uwagi na imprezę przez którą zamknięto całą okolicę. Zatrzymaliśmy się w Toscolano Maderno, gdzie zostajemy na dwa noclegi. Wybór kempingów jest tu spory, a okolica przyjemna, chociaż plaża obfituje w glony i trochę brudu. Jedziemy dalej na północ Gardy. Coraz mniej kempingów na zachodnim wybrzeżu i całkowity brak miejsc zmusza nas do pożegnania się z Gardą i szukania noclegu nad jeziorem Lago di Ledro. Jest tam kilka cempingów, najładniejszy to Camping al Sole, ale z uwagi na upały nad Gardą dużo turystów zdecydowało się odetchnąć właśnie nad tym małym jeziorem, gdzie temperatura jest niższa o 10 stopni i przez to brakowało wolnych miejsc. Lago do Ledro jest fantastyczną bazą do pieszych wycieczek, rowerowych, spływów kajakowych i innych aktywności. Kemping, na którym zostaliśmy to Camping Azzurro. 

Polecamy camping nad jeziorem Garda wszystkim fanom windsurfingu, rowerów, pływ Bardzo ciekawy jest dach tego gentlemana, wydłużony do przodu, poszerzony na bo tego Anglika spotkaliliśmy na zachodnim wybrzeżu jeziora Garda. Został kupiony Toscolano Maderno nad Gardą Polecamy camping nad jeziorem Garda wszystkim fanom windsurfingu, rowerów, pływ Austria Tego austriaka poznaliśmy w Innsbrucku pocztówka z Austrii

Komentarze

BAMart Travel Team
2016.03.08 14:18
Fajna relacja, też myślimy nad wyjazdem nad jezioro Garda. Pozdrawiamy