http://facebook.com/CampRestCom

Za Bugiem

Czas odpoczynku po aktywnym urlopie zaczął się takim widoczkiem... Potrzeba wyciszenia, "pustyni" - bez ludzi, bez wifi, bez www, bez forum... Gdzie? Los padł na wschód Polski.
Nocleg gdzieś na stacji benzynowej, by rankiem odwiedzić chrząszcza w Szczebrzeszynie.

Pomnik Chrząszcza w Szczebrzeszynie
Urząd Miasta i... chrząszcz
 

 

 

 

Kolejny postój i bardzo dobra gorąca czekolada z owocami na rynku w Zamościu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stąd na północ i po drodze prawosławna Święta Góra Grabarka.

 

 

 

 

 

Po drodze do Białowieży piękna cerkiew w miejscowości Kleszczele.

 

 

 

 

 

Zachód słońca w białowieskim parku i nocleg na jednym z dwóch napotkanych campingach.

 

 

Rano odwiedziny w rezerwacie żubrów. Małe rozczarowanie... rysia nie było, wilki się skryły za drzewa, dzik (jedyny) spał w błocie, a sarny i żubry schowały się do cienia. Najdostojniej prezentował się łoś...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po drodze piękne cerkwie i drewniana zabudowa wiejska - ile tu radości, spokoju i ciszy.

 

 

 

 

Przejazd przez Białystok i piękny kościół Zmartwychwstania Pańskiego...

 

 

 

 
W zasadzie celem było odwiedzenie po kilku latach Świętej Lipki, lecz czas na to nie pozwolił. No i po urlopie... 
 

Komentarze

NICKT
2015.10.15 20:07
Greta, bardzo lubię jeździć na wschód Polski. Wydaje mi się, że życie tam jakoś spokojniej płynie, ludzie nigdzie się nie spieszą. Odpoczywam...
Anonimowy
2015.10.15 13:04
Piękne miejsca. Dobrze jest tak czasami oderwać się od tego "miejskiego hałasu".
Więcej